Rezolucja stwierdza, że na podstawie załącznika 13. Konwencji Chicagowskiej od państwa, w którym doszło do wypadku wymaga się zwrotu wraku oraz innych materiałów dowodowych państwu, w którym statek powietrzny był zarejestrowany. Po tym, jak badanie technicznych przyczyn katastrofy zostanie zakończone. A to stało się, jak podkreśla unijny dokument, w styczniu 2011 r. (wraz z opublikowaniem raportu MAK).

"Ciągła odmowa zwrotu wraku i innych dowodów ze strony władz Rosji, stanowi nadużycie prawa, wzmogła też po stronie polskiej spekulacje, że Rosja ma coś do ukrycia" - czytamy w rezolucji.

- W rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy zapisano, że Rosja ma rok na zwrot wraku samolotu Tu-154M - poinformował Dominik Tarczyński, poseł PiS. - Bardzo ważne jest to, że w raporcie zapisano - co próbowano odrzucić - że Rosja najprawdopodobniej ma coś do ukrycia. Najważniejsze, że Rosja będzie musiała zwrócić wrak. Ma na to wyznaczony czas.

Dodał, że jest to pierwszy międzynarodowy dokument takiej rangi. - Cieszymy się i to jest dobry znak dla przyszłości Europy - zaznaczył Tarczyński.

- Jeśli Rosja nie wykona tego, co jest zawarte w rezolucji, mamy tytuł do tego, aby zablokować udział parlamentarzystów Rosji w ogóle w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy - wtórował mu Włodzimierz Bernacki (PiS).

Z kolei zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha przekonywał: - Dobrze, że ten temat jest podnoszony w debacie publicznej. Polska strona konsekwentnie oczekuje zwrotu wraku samolotu Tu-154M.

Rezolucja zawiera wezwanie Federacji Rosyjskiej do: zwrotu wraku bez dalszej zwłoki w sposób, który zapobiegnie dalszej degradacji materiału dowodowego, odpowiedniego zabezpieczenia wraku do tego czasu, oraz powstrzymania się od działań, mogących zostać uznanych za bezczeszczenie miejsca katastrofy.

Rezolucja została oparta na raporcie posła sprawozdawcy Pietera Omtzigta z Holandii, który opracował ją na podstawie opinii dwóch ekspertów prawa międzynarodowego - Timothy Brymera z Wielkiej Brytanii i Pablo Mendesa de Leona z Hiszpanii. Po przeanalizowaniu stanu faktycznego i prawnego wskazali oni, że w świetle konwencji chicagowskiej, wrak powinien zostać zwrócony Polsce.