Norweskie lesbijki będą mogły mieć dzieci
Norwegia stała się szóstym krajem na świecie, który zrównał prawa homoseksualistów z prawami par heteroseksualnych. I to zarówno w kwestiach małżeństwa, jak i adopcji dzieci oraz zapłodnień in vitro.
- "15 tysięcy dzieci wychowują homoseksualiści"
- Pierwszy w Polsce ślub lesbijek
- Lesbijki nie obrażają mieszkańców Lesbos
- Polacy chcą zakazać gejom manifestacji
- Moskwa wypowiada wojnę gejom
- Pierwsze dziecko z probówki ma już 30 lat
- W tym tygodniu raport bioetyczny u premiera
- Jeszcze w tym roku ustawa o in vitro
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tę kontrowersyjną ustawę przyjął norweski parlament. Głosowaniu w parlamencie towarzyszyła kilkusetosobowa uliczna demonstracja przeciwników nowych przepisów. Nieśli transparenty z hasłami "Czy ojcowie nie staną się zbędni?" i "Parlament nie ma mandatu na zmianę praw natury".
Za najbardziej kontrowersyjny zapis ustawy uważane jest prawo lesbijek do sztucznego zapłodnienia. Dawca spermy ma być zidentyfikowany, aby dziecko mogło, jeśli zechce, po dojściu do pełnoletności poznać tożsamość swego biologicznego ojca. "Tworzy się teraz system, w którym rola ojca jest ograniczona do dawki spermy" - uważa norweski polityk Ulf Erik Knudsen.
Według ustawy pracownicy służby zdrowia, którzy z uwagi na swe przekonania nie zechcą poddawać lesbijek sztucznemu zapłodnieniu, zostaną zwolnieni z tego obowiązku. Homoseksualizm był nielegalny w Norwegii do 1972 roku
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!