Kalifornia ucieka przed wielkim ogniem
Trawiący Kalifornię pożar zmusił do ucieczki około dziesięciu tysięcy osób. Płoną lasy na północny zachód od Los Angeles. Końca kataklizmu nie widać, bo akcję utrudnia strażakom huraganowy wiatr.
- Kalifornia boi się wielkiego potopu
- Pożar w biurze prezydenta USA
- Tysiąc osób ucieka przed płomieniami
- Już 12 ofiar pożarów w Kalifornii
- Potężne pożary trawią Kalifornię
- W roku 2008 przyroda zabiła 220 tys. ludzi
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już drugi dzień ogień szaleje również na wzgórzach powyżej wybrzeża Santa Barbara w enklawie Montecito, zamieszkanej przez znane osoby. Zniszczonych jest tam aż 111 domów. Możliwe, że już wkrótce Los Angeles zostanie pozbawione dostaw prądu.
Do tej pory pożar strawił tam około 1050 hektarów. Strażacy usiłują powstrzymać żywioł, zanim dotrze do Santa Clarita, sypialnianej miejscowości około 60 kilometrów od centrum Los Angeles, zamieszkanej przez 180 tysięcy ludzi.
W Montecito pożar wybuchł w czwartek wieczorem i do piątku rano strawił około 730 hektarów, niszcząc wille i luksusowe nieruchomości w kanionach i na wzgórzach. W rejonie tym, należącym do najdroższych, z wielomilionowych rezydencji pozostały zgliszcza.

































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!