Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Świat potępia zamachy w Bombaju

2008-11-27 | Ostatnia aktualizacja: 19:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

Od przywódców z całego świata całą noc napływały wyrazy potępienia dla terrorystów, którzy dokonali w środę wieczorem serii zamachów w Bombaju. Zginęło co najmniej 101 osób, w tym sześcioro cudzoziemcó. Policja nie podała ich narodowości. Świadkowie mówią, że zamachowcy szukali osób z amerykańskimi i brytyjskimi paszportami.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Takie akty przemocy są absolutnie niedopuszczalne. Sekretarz generalny ONZ powtarza swoje przekonanie, że żaden powód ani doznana krzywda, nie jest w stanie uzasadnić ataków na przypadkowych cywilów" - oznajmił rzecznik sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna.

Sprawująca w tym półroczu przewodnictwo w Unii Europejskiej Francja również skrytykowała zamachy w stolicy finansowej Indii.

>>> Bombaj sparaliżowany przez zamachowców

W USA oświadczenie w tej sprawie wydała zarówno administracja prezydenta George'a W. Busha, jak i sztab prezydenta-elekta Baracka Obamy.

"Stany Zjednoczone potępiają ten atak terrorystyczny i jednoczą się z mieszkańcami Indii w czasie tragedii" - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Dana Perino. "Amerykański rząd monitoruje sytuację (...) i jest gotowy do wsparcia indyjskich władz" - dodała.

"Prezydent-elekt Barack Obama zdecydowanie potępia dzisiejsze ataki terrorystyczne w Bombaju" - oznajmiła jego rzeczniczka ds. bezpieczeństwa narodowego Brooke Anderson. "Te skoordynowane ataki demonstrują, że istnieje poważne i pilne zagrożenie terroryzmem. USA muszą zacieśnić swoje stosunki z Indiami i innymi krajami świata, aby wykorzenić i zniszczyć siatki terrorystyczne" - powiedziała.

Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown określił środowe zamachy jako "skandaliczne". Wyraził poparcie dla indyjskiego rządu w walce z napastnikami, oferując "wszelką niezbędną pomoc". Wydarzenia w Bombaju potępił też lider brytyjskich konserwatystów David Cameron.

Brytyjska Rada Muzułmanów uznała ataki terrorystyczne za "haniebne". "Brutalne morderstwo Indusów i obcokrajowców jest nie do przyjęcia, nie ma dla takich czynów usprawiedliwienia" - oświadczył sekretarz tej organizacji Muhammad Abdul Bari.

AG
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«