Świat potępia zamachy w Bombaju
Od przywódców z całego świata całą noc napływały wyrazy potępienia dla terrorystów, którzy dokonali w środę wieczorem serii zamachów w Bombaju. Zginęło co najmniej 101 osób, w tym sześcioro cudzoziemcó. Policja nie podała ich narodowości. Świadkowie mówią, że zamachowcy szukali osób z amerykańskimi i brytyjskimi paszportami.
- Terroryści wysadzą nasze samoloty bez trudu
- Polak w rękach pakistańskiego bin Ladena
- "Usłyszałam eksplozje i modliłam się o życie"
- Europa ewakuuje obywateli z Bombaju?
- Indyjscy komandosi uratowali Polaków
- Polska schronieniem przed terrorystami
- Porwany Polak napisał list do rodziny
- Telefony były bronią terrorystów z Bombaju
- Media: Terroryści przypłynęli z Pakistanu
- Ośmiu cudzoziemców zginęło w Bombaju
- Niósł dziecku mleko przez zaatakowany hotel
- To Al-Kaida zaatakowała Indie
- Setki ofiar terrorystów w Bombaju
- Al-Kaida masowo szkoli turystów z Zachodu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Takie akty przemocy są absolutnie niedopuszczalne. Sekretarz generalny ONZ powtarza swoje przekonanie, że żaden powód ani doznana krzywda, nie jest w stanie uzasadnić ataków na przypadkowych cywilów" - oznajmił rzecznik sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna.
Sprawująca w tym półroczu przewodnictwo w Unii Europejskiej Francja również skrytykowała zamachy w stolicy finansowej Indii.
>>> Bombaj sparaliżowany przez zamachowców
W USA oświadczenie w tej sprawie wydała zarówno administracja prezydenta George'a W. Busha, jak i sztab prezydenta-elekta Baracka Obamy.
"Stany Zjednoczone potępiają ten atak terrorystyczny i jednoczą się z mieszkańcami Indii w czasie tragedii" - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Dana Perino. "Amerykański rząd monitoruje sytuację (...) i jest gotowy do wsparcia indyjskich władz" - dodała.
"Prezydent-elekt Barack Obama zdecydowanie potępia dzisiejsze ataki terrorystyczne w Bombaju" - oznajmiła jego rzeczniczka ds. bezpieczeństwa narodowego Brooke Anderson. "Te skoordynowane ataki demonstrują, że istnieje poważne i pilne zagrożenie terroryzmem. USA muszą zacieśnić swoje stosunki z Indiami i innymi krajami świata, aby wykorzenić i zniszczyć siatki terrorystyczne" - powiedziała.
Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown określił środowe zamachy jako "skandaliczne". Wyraził poparcie dla indyjskiego rządu w walce z napastnikami, oferując "wszelką niezbędną pomoc". Wydarzenia w Bombaju potępił też lider brytyjskich konserwatystów David Cameron.
Brytyjska Rada Muzułmanów uznała ataki terrorystyczne za "haniebne". "Brutalne morderstwo Indusów i obcokrajowców jest nie do przyjęcia, nie ma dla takich czynów usprawiedliwienia" - oświadczył sekretarz tej organizacji Muhammad Abdul Bari.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!