Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Polityk mniej wiarygodny od prostytutki

2009-08-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Choć prostytucja w komunistycznych Chinach oficjalnie nie istnieje, przedstawicielki najstarszego zawodu świata znajdują się tam w czołówce najbardziej godnych zaufania profesji. W starciu z płatnymi dawczyniami rozkoszy nie mieli szans m.in. politycy czy nauczyciele.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z internetowego sondażu przeprowadzonego w czerwcu i lipcu przez pismo "Insight China" wynika, że mieszkańcy Państwa Środka najbardziej ufają rolnikom i duchownym. Ale na trzecim miejscu znalazły się właśnie prostytutki, które jako osoby godne zaufania wskazało 7,9 proc. spośród 3376 uczestników badania. Tuż za nimi znaleźli się żołnierze, a jeszcze niżej m.in. politycy, urzędnicy, naukowcy i nauczyciele.

"Takie zestawienie jest zarazem zaskakujące i żenujące" – napisał we wtorek w komentarzu redakcyjnym czołowy chiński dzienniki "China Daily". Gazeta zwraca uwagę, że wynik urzędników nie jest wcale taki zły, biorąc pod uwagę liczne skandale korupcyjne z ich udziałem. "Przynajmniej nie spadli do poziomu kategorii najmniej godnych zaufania, do której należą agenci nieruchomości, sekretarki, szefowie firm, artyści i reżyserzy" - dodaje "China Daily".

Od czasu dojścia do władzy komunistów w 1949 r. prostytucja jest w Chinach zakazana i władze podejmowały wiele akcji na rzecz jej wykorzenienia, ale od kilkunastu lat - wraz z otwarciem na świat i gwałtownym rozwojem gospodarczym - córy Koryntu można z łatwością spotkać w hotelach, barach karaoke, salonach piękności czy saunach. Szacuje się, że w samym tylko Pekinie prostytucją może się trudnić 200 - 300 tys. kobiet.

bjn
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«