Mały samolot wpadł do rzeki. Są ofiary
Trzy osoby zginęły w katastrofie samolotu sportowo-turystycznego Cessna, który spadł do rzeki, podchodząc do lądowania w mieście Strakonice w południowych Czechach. Przyczyna wypadku czteromiejscowej maszyny nie jest na razie znana. O życie walczy dziecko pasażerów Cessny.
- Rozbił się odrzutowiec Cessna
- Samolot wbił się w wieżę. Są ofiary
- Rosyjskie myśliwce zderzyły się pod Moskwą
- Czworo zabitych w powietrznym wypadku
- LOT wabi klientów upadłego konkurenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ofiary śmiertelne to pilot oraz małżeństwo, które wynajęło Cessnę na lot krajoznawczy. Nieletnia córka obojga pasażerów doznała ciężkich obrażeń, jej stan określa się jako krytyczny.
Należący do aeroklubu w Strakonicach samolot uderzył w brzeg rzeki Otavy, umocniony w tym miejscu głazami w ramach naprawiania szkód powodziowych. Wrak jest do połowy zanurzony w wodzie.
"Troje dorosłych zginęło na miejscu w następstwie licznych ciężkich obrażeń. Liczącą około 10 lat dziewczynkę przewieźliśmy śmigłowcem do szpitala w Czeskich Budziejowicach. Stamtąd przetransportowano ją drogą powietrzną do szpitala w Pradze-Motole. Jej stan jest krytyczny" - powiedział szef służb ratowniczych w południowych Czechach, Marek Slaby.
Miejsce katastrofy znajduje się zaledwie około 250 metrów od lotniska.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!