Najpierw występ z aktorką Joanną Moro na konwencji Polski Razem, teraz kontrowersyjny klip.

- Zrobiłam to z Markiem Migalskim - mówi na nagraniu młoda, atrakcyjna kobieta, bawiąc się przy tym zalotnie włosami. - Obie zrobiłyśmy to z Markiem - dodaje kolejna, a jej koleżanka puszcza oko.

Dopiero pod koniec nagrania pojawia się jego główny bohater, Marek Migalski, który przyznaje: Zrobiliśmy to.

- Zrobiliśmy to razem z moimi asystentami - dodaje. Odbiorca dopiero w tym momencie dowiaduje się, że chodzi o promocję jednej ze stron internetowych europosła.

Na reakcję internautów nie trzeba były długo czekać. Ci wytknęli europarlamentarzyście, że spot jest dwuznaczny, powołując się przy tym, na polityczne reklamówki prezydenta Rosji - ten miał kiedyś spot wyborczy pod tytułem "Pierwszy raz z Putinem".

W odpowiedzi Marek Migalski, skomentował na Twitterze: Akceptuje każda krytykę mojego spotu, pod warunkiem, ze zawiera ona przekierowanie na stronę Rozliczamymigalskiego.pl. Bo taki był cel. Dzięki.