Dziennik Gazeta Prawana logo

Debata PiS o zdrowiu. Kaczyński nazywa Tuska tchórzem i... wychodzi

7 kwietnia 2014, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Prezes PiS Jarosław Kaczyński opuszcza salę, z lewej siedzi minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, podczas debaty PiS nt. sytuacji w służbie zdrowia
Prezes PiS Jarosław Kaczyński opuszcza salę, z lewej siedzi minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, podczas debaty PiS nt. sytuacji w służbie zdrowia/PAP
Jarosław Kaczyński powitał zebranych na zaproponowanej przez PiS debacie o zdrowiu, wskazał nieobecność premiera i nazwał go tchórzem. W czasie krótkiego przemówienia wezwał ministra Arłukowicza do dymisji, a następnie wyszedł z sali.

- uważa Jarosław Kaczyński. Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało debatę poświęconą publicznej służbie zdrowia, na którą zaprosiło premiera. Donald Tusk odrzucił rozmowę z przedstawicielami PiS-u, na spotkanie wysłał ministra Bartosza Arłukowicza.

- mówił Kaczyński. - - stwierdził.

- powiedział prezes PiS. - - dodał.

Prezes Kaczyński podziękował ministrowi Arłukowiczowi i jego współpracownikom za pojawienie się na debacie. Stwierdził jednak, że najlepszym gestem ministra byłoby złożenie dymisji, bo tego oczekuje społeczeństwo. Lider PiS-u po wygłoszeniu oświadczenia wyszedł z sali i nie podjął dyskusji z ministrem. Pozostawił jednak na sali swoich ekspertów.

Bartosz Arłukowicz podkreślił, że jest gotów rozmawiać o sprawach szczegółowych. Dodał, że zdaje sobie sprawę z kontekstu całego zdarzenia, i że debata PiS-u przede wszystkim ma znaczenie polityczne. Stąd takie a nie inne zachowanie prezesa Kaczyńskiego. Dodał, że nie ma zamiaru z tego powodu się obrażać.

Na salę próbowali wejść przedstawiciele Twojego Ruchu, ale nie zostali wpuszczeni na debatę.

Jarosław Kaczyński już w lutym zapraszał Donalda Tuska do debaty o zdrowiu. Miała się ona odbyć, także z udziałem ekspertów, 3 marca. Już wówczas jednak premier odpowiedział, że zgadza się tylko na konfrontację "jeden na jeden" z liderem PiS.

Na reakcję polityków po wyjściu prezesa PiS nie trzeba było długo czekać. Przedstawiciele PO napisali na Twitterze:

Głos zabrała także Joanna Senyszyn.

Jarosław Kaczyński wyszedł ze zorganizowanej przez siebie debaty nt.służby zdrowia.Czyżby prezes źle się poczuł i udał się do lekarza?;-)

— Joanna Senyszyn (@Joanna_Senyszyn) kwiecień 7, 2014

Emocjonujcie sie "debata" JK z DT o zdrowiu. A potem narzekajcie, ze nie ma dla nich żadnej alternatywy.

— Marek Migalski (@mmigalski) kwiecień 7, 2014
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj