Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Szwedzi juz mają dokumenty ws. Auschwitz

2010-01-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dopiero we wtorek rano do Ministerstwa Sprawiedliwości Szwecji wpłynął list od polskiego resortu sprawiedliwości z prośbą o pomoc w ujęciu pośrednika lub zleceniodawcy kradzieży napisu znad bramy byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pośrednikiem lub zleceniodawcą może być obywatel Szwecji.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dokumenty zostały dziś przekazane prokuratorowi generalnemu, a on zdecyduje, która prokuratura tym się zajmie" - powiedział Martin Valfridsson, rzecznik prasowy szwedzkiej minister sprawiedliwości Beatrice Ask, do której z prośbą o pomoc już 30 grudnia zwrócił się polski minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

We wtorek w Prokuraturze Generalnej tylko potwierdzono otrzymanie polskich akt. "Za wcześnie, aby móc coś powiedzieć" - powiedziała przedstawicielka biura prasowego. Jej zdaniem większych ustaleń nie należy się spodziewać w ciągu najbliższych dni. We wtorek szwedzkie instytucje pracują pół dnia, a w środę jest święto Trzech Króli i dzień wolny od pracy.

Tablica z historycznym napisem "Arbeit macht frei" znad obozowej bramy w Auschwitz-Birkenau została skradziona 18 grudnia nad ranem. Napis odnaleziono późnym wieczorem 20 grudnia we wsi Czernikowo koło Torunia. Przestępcy rozcięli go na trzy części. O udział w kradzieży podejrzanych jest pięciu Polaków.

Tzw. szwedzki wątek w śledztwie w sprawie kradzieży napisu nie został dotychczas oficjalnie potwierdzony. O domniemanym udziale w przestępstwie szwedzkich neonazistów napisał pod koniec grudnia szwedzki tabloid "Aftonbladet". Według gazety to oni mieli zlecić kradzież, aby napis sprzedać kolekcjonerowi. Za uzyskane pieniądze mieli przygotować zamach na szwedzki parlament.

W niedzielę w brytyjskiej gazecie "Sunday Mirror" ukazał się artykuł, w którym zasugerowano, że zleceniodawcą kradzieży był Brytyjczyk, a szwedzcy neonaziści tylko pośrednikiem.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «