Dziennik.plKraj

Niedziela, 12 lutego 2012

Imieniny: Eulalii, Nory, Modesta

To koniec emigracji. Wyspy nie są już rajem

2010-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:50 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wygląda na to, że to koniec wielkiej emigracji zarobkowej na Wyspy. Dane pokazują, że za chlebem do Wielkiej Brytanii przyjeżdża coraz mniej Polaków. Zniechęcają nas: kryzys i niski kurs funta. Ale też opowieści tych, którzy wyjechali i ich życie niekoniecznie potoczyło się tak, jak sobie tego życzyli.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Najnowszy raport brytyjskiego Home Office pokazuje, że w 2009 r. liczba emigrantów z krajów, które przystąpiły do UE 6 lat temu, spadła aż o 33 proc. w stosunku do 2008 r. W tym czasie zarejestrowało się już tylko 106 tys. nowych przyjezdnych, z czego około połowa to Polacy. Zdaniem brytyjskich urzędników spadek liczby polskich emigrantów jest nawet nieco większy, bo w 2009 na Wyspy przyjechało więcej Litwinów i Łotyszy.

O tym, że Wielka Brytania przestaje być krajem, gdzie zarabiają Polacy, świadczą też dane NBP. W zeszłym roku wielkość transferów od naszych rodaków pracujących na Wyspach zmniejszyła się o jedną piątą w stosunku do 2008 r.

Wystarcza na piwo

"Emigracja staje się mało opłacalna nawet dla mieszkańców najuboższych regionów kraju jak Podkarpacie czy Podlasie" - mówi DGP Krystyna Iglicka, prof. Warszawskiej SGH, która przeprowadziła badania wśród 650 Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii.

Z danych waszyngtońskiego Migration Policy Institute wynika, że 89 proc. Polaków pracujących w Zjednoczonym Królestwie zarabia mniej, niż 400 funtów tygodniowo brutto. Przy obecnym kursie (4,27 funtów za złotego) to około 6,5 tys. zł miesięcznie przed opodatkowaniem. Jednak faktyczna pensja setek tysięcy Polaków zajmujących się sprzątaniem, robotami budowlanymi czy usługami kelnerskimi jest niższa: 6 funtów za godzinę, czyli około tysiąc funtów miesięcznie (4,3 tys. zł). A to już coraz bliżej średniego uposażenia w Polsce, które zdaniem GUS w zeszłym roku wyniosło w Polsce 3,6 tys. zł brutto.

Koszty życia w Londynie są jednak o wiele wyższe niż w kraju. Joanna z Częstochowy, która pracuje jako kelnerka w muzealnej kawiarni National Galery, za wynajęcie pokoju w mieszkaniu na przedmieściach miasta płaci 400 funtów miesięcznie, za bilet na metro - 200 funtów, za jedzenie - kolejne 200 funtów. "Zostaje trochę pieniędzy na piwo i letnie wakacje" - przyznaje.

czytaj dalej

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «