Polscy pseudokibice pomylili Howardów Webbów
Życie 62-letniego brytyjskiego specjalisty od sygnalizacji miejskiej, kilka dni temu zmieniło się w koszmar. Dlaczego? Bo mieszkaniec Rotherham w pobliżu Sheffield nazywa się Howard Webb - tak jak sędzia, który podyktował przeciwko Polakom kontrowersyjnego karnego i odebrał im zwycięstwo. DZIENNIK pisze, że według brytyjskiej prasy ten Bogu ducha winny człowiek jest zaszczuwany przez Polaków.
- Howard Webb przeprosił za swoją pomyłkę
- Polscy kibice nie znoszą sędziego Webba
- Kibic GKS zraniony siekierą
- Brytyjczycy: Sędzia Webb zrobił z siebie idiotę
- "Premier Tusk chce śmierci sędziego Webba"
- Sędzia Howard Webb zostanie Polakiem?
- Polak dostał po głowie za Webba
- PiS chce karać za kaptur i tatuaż
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O ataku polskich fanów na niewinnego człowieka pisze sobotni dziennik "The Times". Wiadomość o tym, że zginie i że zdradził Polaków, dotarła do pana Webba, gdy spędzał
wieczór w swoim domu i gdy powoli przymierzał się do odejścia na emeryturę po 39 latach pracy.
Najpierw były telefony z pogróżkami i wyzwiskami, później Webb dowiedział się o całej kampanii nienawiści, którą Polacy rozpętali przeciwko jego przyszywanemu młodszemu 36-letniemu
krewnemu. Meczu Polska - Austria nie oglądał.
"Oczywiście wiedziałem, że mam nazwisko kojarzące się z futbolem, i obserwowałem karierę Webba, ale nigdy nie byłem sędzią piłkarskim i prawdopodobnie nigdy nim nie
będę" - powiedział "Timesowi" mężczyzna.
Rada miejska w Rotherham, na której stronie miał służbowego maila, postanowiła zawczasu zamknąć mu skrzynkę, bo z Polski dostał mnóstwo obraźliwych maili, choć część od razu
zatrzymała się na filtrach bezpieczeństwa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!