Kurier ukradł 12 tysięcy przesyłek
Gdy stołeczni policjanci weszli do jego mieszkania, nie mogli uwierzyć oczom - piętrzyło się tam ponad 9 tysięcy listów. Nieuczciwy kurier od trzech miesięcy nie dostarczał przesyłek, a jego pracodawca tłumaczył się przed wściekłymi klientami.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sumie ponad 12 tysięcy przesyłek nigdy nie dotarło do adresatów. 3 tysiące kurier zdążył już wyrzucić. Policji tłumaczył, że chciał doręczyć je później, tylko zabrakło mu czasu. Jednak mundurowi nie uwierzyli w te tłumaczenia i zatrzymali Łukasza S. Za niszczenie i ukrywanie korespondencji grożą mu dwa lata więzienia.
Gdy do firmy kurierskiej zaczęli zgłaszać się oburzeni klienci, podejrzenia szybko padły na niedawno przyjętego do pracy 20-latka. "Miał określony limit przesyłek, które miał dostarczyć w ciągu dnia. Za wszystkie dodatkowe płacono mu dodatkowo. Z przeprowadzonej kontroli wynikało, że pobrał w sumie około 18 tysięcy listów" - wyjaśnia Dorota Tietz ze stołecznej policji.
Jak szybko się okazało, kurier nie dał rady roznieść wszystkich pobranych przesyłek. Zaczął więc gromadzić je w domu, a najstarsze wyrzucać. Teraz za to odpowie przed sądem.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!