Ogień pojawił się w gospodarstwie Lepperów w Drozdowie w Zachodniopomorskiem. Właścicielem tego majątku, który kiedyś należał do PGR-u, jest Tomasz Lepper, syn zmarłego szefa Samoobrony.

Pożar objął murowaną stodołę. Strażaków na miejsce wezwali sąsiedzi, którzy pierwsi zauważyli płomienie. Strop i dach spaliły się doszczętnie.

"Przesłuchujemy świadków i ustalamy przyczyny wybuchu ognia. Właściciel gospodarstwa twierdzi, że spaliło się 200 bel siana. Gospodarstwo jest ubezpieczone" - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Damian Stręk, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. Gazeta twierdzi, że w pobliżu miejsca pożaru znaleziono zapałki i jeden but.

Wcześniej w majątku Lepperów ogień pojawiał się już dwukrotnie.