Według gazety, na konferencji prasowej, która ma odbyć się w sądzie garnizonowym, prokuratorzy poinformują, że większość wytypowanych do badania próbek zawiera substancje chemiczne pokrewne trotylowi i nitroglicerynie - estry azotanowe.

Jak czytamy w dzienniku, prokuratura odniesie się też do opinii psychologów, którzy odtworzyli sylwetki psychologiczne członków załogi. Biegli nie potwierdzili zaburzeń czynności psychicznych u pilotów, co sugerowali Rosjanie.

Biegli uznali też, że wykrytych na wraku tupolewa śladów materiałów wybuchowych czy też substancji o podobnej do nich budowie chemicznej, nie można uznać za efekt gwałtownego spalania, czyli eksplozji.