To bardzo skomplikowana sprawa i bardzo delikatna. Jest wiele znaków zapytania - mówi Marek Michalak. Dlatego zbiera informacje w tej sprawie, by wyjaśnić kto zawinił. Rozmawiał już między innymi z pracownikami ośrodka interwencji kryzysowej i z władzami samorządowymi.

Na wyniki wizyty rzecznika praw dziecka w Suwałkach trzeba będzie poczekać.

Marek Michalak musi zapoznać się z całą dokumentacją dotyczącą tej sprawy.