Małżeństwo Joanna i Michał P. usłyszeli zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci półrocznej Magdy. Dziecko zmarło z wygłodzenia. O przedłużenie aresztu wnioskowała prokuratura z uwagi na dobro śledztwa.

Jesteśmy zadowoleni, że sąd podzielił naszą argumentację - komentuje Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Jak dodaje, tylko izolowanie rodziców Magdy może zabezpieczyć prawidłowo tok tego postępowania. - Przebywanie 34-latków na wolności mogłoby stwarzać zagrożenie utrudnienia tego śledztwa - podkreśla Piotr Kosmaty.

W tej sprawie postawiono też zarzut znachorowi Markowi H. z Nowego Sącza. Usłyszał między innymi zarzut sprawstwa kierowniczego w nieumyślnym doprowadzeniu do śmierci dziecka. Mężczyzna miał nakłonić rodziców Magdy do rezygnacji z opieki lekarskiej. Zlecił im natomiast własną terapię. Niemowlę odżywiano kozim mlekiem, nieprzegotowaną wodą i kaszką rozrobioną w wodzie. Mężczyzna również przebywa w areszcie.

Z uwagi na ważny interes społeczny złożyliśmy wniosek o upublicznienie wizerunku Marka H. - dodaje Piotr Kosmaty. Jak tłumaczy w ten sposób prokuratura chce dotrzeć do jak największej liczby osób, które korzystały z usług znachora i ewentualnie, jeżeli będzie to konieczne, poszerzyć zarzuty.

Dziecko zmarło z głodu i wycieńczenia w kwietniu. Półroczna Magda w chwili śmierci ważyła tylko 3,5 kg. Dwa tygodnie temu sąd zdecydował, że małżeństwo powinno zostać poddane obserwacji psychiatrycznej.