Koniec weekendu i początek tygodnia upalny i deszczowy. Słupki rtęci przekroczą miejscami 30 stopni Celsjusza. Niestety w części kraju może popadać. Deszcz nie grozi mieszkańcom Suwalszczyzny, Warmii, Mazur, Śląska czy Wielkopolski. Synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Małgorzata Tomczuk zapowiada jednak, że do załamania pogody może dojść w pozostałych częściach Polski.

Deszcz spowoduje, że zwiększą się różnice temperatur między poszczególnymi regionami. Minimalną temperaturą ma być jednak 20 stopni Celsjusza. Słońce i upały utrzymają się co najmniej do czwartku.