Policja zarekwirowała między innymi 106 kilogramów dopalaczy i 80 litrów substancji psychotropowych służących do wytwarzania pigułek gwałtu. Podczas przeszukań w domach podejrzanych zabezpieczono z kolei 150 gramów amfetaminy - wylicza w rozmowie z IAR komisarz Andrzej Browarek z zespołu prasowego komendanta głównego policji. Zabezpieczono też gotówkę w kwocie 460 tysięcy złotych.

Zarzuty w związku ze sprzedawaniem dopalaczy lub ich wytwarzaniem usłyszało 18 osób - dodał Andrzej Browarek. Grozi im do 8 lat więzienia. 4 oskarżono dodatkowo o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Za to grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Jeszcze wyższy wyrok grozi kierującemu grupą 42-latkowi z Warszawy. Zatrzymano go podczas przeprowadzania transakcji. W jego samochodzie znaleziono kilogram dopalaczy i około 200 tysięcy złotych. Działania prowadzono na terenie całego kraju. Zaangażowanych było w nie 200 funkcjonariuszy policji i straży granicznej.