"Wikipedia edytowana na potrzeby polityczne?", "Internauci szybko zdemaskowali przykład manipulowania treściami" – to tylko kilka zdań komentarza z portali, na których porównywano treść informacji z Wikipedii sprzed i po słowach Bartosza Kownackiego.

"To kompromitacja i pokaz klasy Francuzów niż jakakolwiek wojna dyplomatyczna. To strona francuska zapraszała nas oficjalnie, teraz wypraszają. Można było znaleźć inną formę. Ale to są ludzie, którzy uczyli się jeść od nas widelcem parę wieków temu. Być może w taki sposób teraz się zachowują. To oczywista historia.Henryk Walezy, zapraszam do poczytania. To trochę kompromituje stronę francuską. Dla nas niewielka strata" – mówił Bartosz Kownacki w TVN 24.

Wypowiedź wiceministra zacytowały agencje informacyjne AP i AFP, a za nimi podchwyciły ją i inne światowe media. Polscy internauci postanowili ją zweryfikować np. w Wikipedii.

Początkowo można było przeczytać w Wikipedii m.in.: Co ciekawe Ówczesna Polska wyprzedzała Francję. Właśnie na Wawelu Walezy po raz pierwszy zobaczył wychodki, z których nieczystości odprowadzana poza zamkowe mury, i po powrocie do Francji nakazał zbudowanie takich urządzeń w Luwrze i innych pałacach. Minęło jednak sporo czasu zanim francuscy panowie i dworzanie przyzwyczaili się do tej nowinki technicznej, zaprzestając załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych do kominków i zamkowych sieni. Tak samo sprawa wyglądała z łaźnią (wanna i kurki z zimną i ciepłą wodą), a także widelcem – tych wynalazków Francuzi również nie znali (pisownia oryginalna).

Potem wpis zniknął, tylko po to, by pojawić w innej, mocno zmienionej, wersji. Z drugiej jednak strony Walezy był oczarowany Wawelem, zamkiem wygodnym i przestronnym, trzy razy większym od ówczesnego Luwru. To tutaj właśnie Walezy po raz pierwszy zetknął się z udogodnieniami w postaci wychodków i kanalizacji. Ówczesna Francja nie znała takich rozwiązań – arystokracja zamieszkująca francuskie pałace i zamki załatwiała potrzeby fizjologiczne, gdzie się dało (często były to kominki i korytarze). Według legendy lub anegdoty Henryk Walezy, uciekając z Krakowa do Paryża, wywiózł z sobą także komplet widelców, które jakoby zobaczył po raz pierwszy w Polsce, a które we Francji miały być nieznane. W konsekwencji niektóre źródła przypisują Walezemu upowszechnienie zwyczaju jedzenia sztućcami we Francji, choć inne wskazują, że zwyczaj ten upowszechniła na dworze francuskim już matka Henryka, Katarzyna Medycejska - można teraz przeczytać.

- Teorii spiskowych wokół Wikipedii jest mnóstwo, zwłaszcza wtedy, gdy media się zainteresują, że coś było, a potem "nagle" zniknęło. Wszyscy korzystają z Wikipedii, ale mało kto zdaje sobie sprawę, jakie ona ma zasady. A kluczowa jest zasada weryfikowalności informacji. Czyli czy artykuły są oparte na źródłach i napisane encyklopedycznie. Musi być podane źródło. Historia wpisu o widelcach króla Henryka Walezego jest dobrym przykładem działania tej zasady. Każda treść wprowadzona bez podania przypisu informującego o źródle jest zazwyczaj odrzucana – mówi na Gazeta.pl Krzysztof Machocki ze Stowarzyszenia Wikimedia Polska, doświadczony wikpedysta.

Dopytywany, dlaczego wpis się zmienił akurat po słowach wiceministra Kownackiego, tłumaczy, że "cały artykuł o Walezym >>wymaga jeszcze wiele miłości<<", ponieważ jak na tekst o naszym monarsze, i to jednej z barwniejszych postaci historycznych, był napisany słabo.

- Najwyraźniej nikomu nie chciało się jeszcze usiąść do książek i komputera i porządnie tego napisać. Także fragmentu dotyczącego rzekomego eksportu cywilizacji, w tym wypadku widelców, z Polski do Francji. Jedne źródła powiedzą tak, inne inaczej. I właśnie tak powinno to być napisane - że są sprzeczne bądź niepotwierdzone informacje ze źródeł - podkreśla. Po czym od razu dodaje: - Gdy jakiś wikipedysta zorientował się, jak nieprawidłowo według zasad Wikipedii jest zrobiony ten artykuł, to po prostu ten fragment usunął - do czasu, aż można go będzie napisać porządnie na podstawie źródeł. Oto cała tajemnica.