Jak poinformowała Polska Fundacja Narodowa, "Pan Antoni Kolek uznał, że ze względu na formułowane publiczne zarzuty pod adresem jego osoby, nie chce narażać wizerunku PFN na kolejne ataki ze strony mediów".

Jak podał w czwartek "Fakt", "prokuratura prowadzi śledztwo, w którym Kolek może być podejrzanym o wykradanie tajnych danych z ZUS".

Z informacji do których dotarł "Fakt" wynika, że "we wrześniu 2017 r. do Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz wpłynęło zawiadomienie od członka zarządu ZUS. Dotyczy ono >popełnienia przestępstwa polegającego na nieuprawnionym wejściu w posiadanie plików elektronicznych zawierających dane objęte tajemnicą ZUS. A następnie przesłanie tych danych na prywatną pocztę e-mail w kilkunastu plikach zawartych w kolejno wysłanych wiadomościach<."