Somalijscy korsarze są mistrzami manipulacji
Jak dotychczas nie odnotowano przypadku, by piraci z Somalii celowo zabijali lub okaleczali swoje ofiary. Im chodzi tylko o pieniądze. Przeciętny czas porwania to 60 - 90 dni. Potem ofiary są zwalniane, wracają do domu całe i zdrowe - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Leslie Edwards.
- Piraci nie chcą wypuścić polskich marynarzy
- Piraci chcą okupu za porwany tankowiec
- Statek z czołgami w rękach piratów
- Islamiści mszczą się za porwany tankowiec
- Piraci uprowadzili kolejny tankowiec
- Polacy odzyskają wolność w ciągu trzech dni
- Zabiją piratów, bo porwali muzułmanów
- Somalijscy piraci wypuścili tankowiec
- Porwany tankowiec jest w porcie w Somalii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
BARTŁOMIEJ LEŚNIEWSKI: Trudno negocjuje się z piratami z Somalii?
LESLIE EDWARDS*: Czterokrotnie uczestniczyłem w rozmowach z nimi. To twardzi rozmówcy i gracze. Przestrzegam przed tym przede wszystkim rodziny porwanych.
Dlaczego akurat rodziny?
Bo somalijscy piraci robią wiele, by w pierwszej kolejności nastraszyć bliskich porwanych. To z myślą o nich przygotowują fałszywki i sygnały, które mają wywołać wrażenie, że los
zakładników jest gorszy niż w rzeczywistości. Somalijscy piraci to mistrzowie w manipulowaniu uczuciami rodzin swoich ofiar. Zdają sobie sprawę, że w krajach demokratycznych krewni mają
swobodny dostęp do mediów, że artykuły w mediach to dodatkowa presja na rządy. A taka presja i naciski polepszają pozycję negocjacyjną porywaczy.
Można zatem spodziewać się podobnych ruchów w sprawie Polaków z arabskiego tankowca?
Trudno przewidzieć, ale trzeba być na to przygotowanym. Chciałbym jednak zaznaczyć, nie próbując oczywiście wybielać somalijskich piratów, że w większości dotychczasowych wypadków
porwania kończyły się dobrze.
Dobrze? Przecież były wypadki śmiertelne.
Tak, ale dochodziło do nich albo w walce o okręt, albo wskutek ataku serca. Kryzysowy jest sam moment zajęcia statku, brania zakładników. A to w przypadku "Syrius Star" mamy
już za sobą. Jak dotychczas nie odnotowano przypadku, by piraci z Somalii celowo zabijali lub okaleczali swoje ofiary. Im chodzi tylko o pieniądze. Przeciętny czas porwania to 60 - 90 dni. Potem
ofiary są zwalniane, wracają do domu całe i zdrowe.
*Leslie Edwards jest dyrektorem ds. Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki w Clayton Consultants, organizacji zajmującej się doradztwem w sprawach kryzysowych






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!