Belgia poprosiła Brytyjczyków o pomoc
Dowódca brytyjskich sił zbrojnych Richard Knighton poinformował w rozmowie z BBC, że jego belgijski odpowiednik poprosił o pomoc na początku tego tygodnia, a sprzęt i personel wojskowy są już w drodze. Nie ujawnił on szczegółów dotyczących rodzaju wysyłanego sprzętu ani liczby personelu, ale zaznaczył, że decyzję w tej sprawie podjął wspólnie z ministrem obrony Johnem Healeyem.
Drony zakłóciły prace lotnisk w Zaventem i Liege
W czwartek wieczorem główne lotnisko w Belgii, w Zaventem koło Brukseli, tymczasowo zostało zamknięte, gdy w jego pobliżu zauważono drony. Wcześniej drony zakłóciły też działanie lotniska w Liege, widziano je również w innych miejscach, w tym pobliżu jednej z baz wojskowych.
Knighton przyznał, że nie wiadomo, czy wtargnięcia dronów w przestrzeń powietrzną Belgii są bezpośrednio działaniem Rosji, ale zauważył, że Rosja w ostatnich latach zaangażowała się w wojnę hybrydową i jest „prawdopodobne”, iż wysyłanie dronów zostało przez nią zlecone.
Rosja dopuściła się sabotażu i zabójstw
Mówiąc szerzej o sytuacji, Knighton ocenił, że Rosja stanowi obecnie „najpilniejsze zagrożenie” dla Europy. - Bezprawna inwazja na Ukrainę pokazała barbarzyński charakter działań wojennych Rosji – powiedział w wywiadzie. Dodał, że Rosja już dopuściła się sabotażu i zabójstw na terytorium Wielkiej Brytanii i w związku z tym wojna hybrydowa jest obszarem, w którym „my (Wielka Brytania) musimy się wzmocnić”.
Richard Knighton objął stanowisko szefa sztabu obrony, czyli dowódcy sił zbrojnych Wielkiej Brytanii, we wrześniu tego roku, zastępując w tej roli Tony'ego Radakina.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.