Dziennik Gazeta Prawana logo

Do wyborów nie będzie raportu z katastrofy

14 maja 2010, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed wyborami nie będzie raportu końcowego ws. katastrofy pod Smoleńskiem, "ponieważ tego typu raport buduje się miesiącami" - tłumaczy szef MSWiA Jerzy Miller. Dodaje, że spodziewa się jednak raportu cząstkowego. Co się w nim znajdzie? "To, co jest stwierdzeniem faktów" - mówi.

"Ze względu na emocje w polskim społeczeństwie w trakcie swojej rozmowy z panią (Tatianą) Anodiną, czyli przewodniczącą komisji rosyjskiej, poruszyłem kwestię, czy strona rosyjska uważa za możliwe, aby cząstkowy raport był ujawniony w trakcie prowadzenia badań. Strona rosyjska podchodzi do tego postulatu ze zrozumieniem, bo też obserwują nagłówki polskich gazet, tytuły" - powiedział szef MSWiA Jerzy Miller, stojący na czele polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy.

"W związku z tym ja się spodziewam, że taki raport cząstkowy będzie" - zaznaczył Miller w radiu TOK FM . Nie chciał podać konkretnej daty, odpowiedział jedynie: "Ja bym ten termin oczekiwania naprawdę określił jako krótki. Ale decyzja należy do strony rosyjskiej".

Jednocześnie szef MSWiA zaznaczył, że przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi na pewno nie będzie raportu końcowego ws. katastrofy pod Smoleńskiem, "ponieważ tego typu raport buduje się miesiącami".

Pytany, co znajdzie się w raporcie cząstkowym, powiedział, że "to, co jest stwierdzeniem faktów". "Faktów, które potwierdzają urządzenia; faktów, które potwierdzają zeznania osób, świadków; faktów, które są udokumentowane odpowiednio twardymi zeznaniami, odczytami" - dodał.

Pytany o wstępną hierarchię przyczyn katastrofy, Miller odpowiedział, że nie da się namówić na spekulacje. "Prawda jest taka, że od czasu podpisania konwencji chicagowskiej, czyli od 44 roku, zawsze dochodzi do ujęcia w raporcie końcowym szeregu przyczyn, które zakończyły się tak tragicznie, czyli wypadkiem lotniczym" - powiedział. Dodał, że za każdym razem w takiej sytuacji analizuje się, która z przyczyn była dominująca, a która towarzysząca.

Samolot Tu-154 wiozący delegację na rocznicę zbrodni katyńskiej rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem przy próbie lądowania. W katastrofie zginęło 96 osób - wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką, parlamentarzyści, najwyżsi dowódcy wojska, duchowni i przedstawiciele rodzin polskich obywateli zamordowanych przed 70 laty w Katyniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj