Błaszczak w Gdyni zapowiedział, że Polska kupi trzy okręty dla Marynarki Wojennej, które zostaną wyprodukowane w naszym kraju. Mają to być fregaty wielozadaniowe Miecznik. Dlatego podczas jego wizyty w Gdyni uroczyście podpisano umowy pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum złożonym z Polskiej Grupy Zbrojeniowej i grupy stoczniowej Remontowa Holding.
"Można w Polsce budować okręty"
Informując o tej decyzji Błaszczak wyraził oczekiwanie, że nowe okręty będą powstawać tak szybko, jak wybudowane już niszczyciele min Kormoran. Według niego wybudowanie tych niszczycieli udowadnia, że można w Polsce budować okręty,.
Mówiąc o zamawianych fregatach, zapowiedział, że będą to duże jednostki, gdyż takie są potrzeby Marynarki Wojennej. - - zaznaczył Błaszczak.
- podkreślił szef MON. Dodał, że okręty będą broniły polskiego wybrzeża, ale też będą uczestniczyły w misjach sojuszniczych NATO.
Plan "rozpisany w szczegółach"
– podkreślił Mariusz Błaszczak.
Do końca listopada Konsorcjum PGZ-Miecznik ma przygotować "trzy projekty koncepcyjne". Według ministra nie później niż na przełomie lat 2021/22 zostanie wybrana koncepcja najlepsza pod względem wymagań wojska i kosztów. Szef MON podkreślił, że wyboru dokona .
Po wyborze projektu konsorcjum ma przystąpić do prac nad projektem technicznym i do budowy pierwszego okrętu. – ocenił Błaszczak. - – powiedział minister.
Zaapelował do "pasjonatów polskiej Marynarki Wojennej", by pilnowali podanych przezeń terminów. - powiedział minister.
Dotrzymanie terminów zadeklarował prezes PGZ Sebastian Chwałek. - – powiedział.
Przypomniał, że okręty zostaną wybudowane w polskich stoczniach z udziałem spółek – także prywatnych – wchodzących w skład konsorcjum. Podkreślił, że łącznie z poddostawcami w projekcie wezmą udział setki firm.
– dodał Chwałek.