Gdyby Niemcy nie zagłosowali na Hitlera, to nie byłoby nazistów i obozów koncentracyjnych – mówi w piątkowym wywiadzie z "Rzeczpospolitą" Edward Mosberg, ocalały z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w Płaszowie i Mauthausen.
Mosberg w maju tego roku otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Zasługi RP za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-żydowskiego dialogu.
Pytany, jak dbać o pamięć o Holokauście, gdy zabraknie świadków, Mosberg podkreślił: "Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo mnie wtedy nie będzie". - powiedział.
Podkreślił przy tym, że nie zgadza się z głosami, które mówią, że Polacy są współwinni.- powiedział.
Pytany, skąd bierze się określenie "polskie obozy koncentracyjne" i jak z tym walczyć, Mosberg przypomniał, że "gdy takie myślenie pojawiło się w debacie publicznej rok temu, została wydana ustawa, stanowiąca, że za stwierdzenie +polskie obozy+ można zostać ukaranym".
- powiedział. - podkreślił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane