Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekshumacje na Ukrainie będą. Tylko kiedy? Wiceprezes IPN: Dwa stracone lata...

28 września 2019, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Polska - Ukraina
Polska - Ukraina/Shutterstock
Przed nami długa mozolna droga uzyskiwania na Ukrainie wszelkiego rodzaju zgód i zezwoleń - ocenił w sobotę wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, komentując dla PAP decyzję władz Ukrainy o zniesieniu moratorium na poszukiwania polskich ofiar z okresu II wojny światowej.

W piątek wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar oświadczył, że Ukraina pozytywnie odpowiedziała na wniosek Polski o pozwolenie na wznowienie poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar konfliktów, które pogrzebane są na ukraińskim terytorium. Wniosek ten w ubiegłym tygodniu przekazał władzom w Kijowie ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki.

- - powiedział PAP Szwagrzyk, który w sobotę w Gdyni na Festiwalu Filmowym "Niepokorni Niezłomni Wyklęci" przedstawiał prowadzone przez IPN poszukiwania tajnych miejsc pochówków ofiar zbrodni totalitarnych reżimów.

- - mówił Szwagrzyk.

Wiceprezes IPN odniósł się do kwestii terminu rozpoczęcia prac na Ukrainie. - - wyjaśnił.

- - podsumował wiceprezes IPN.

Pytany o skalę prac na Ukrainie wiceszef IPN odpowiedział: . Podał też, że na obecnym etapie IPN złożył stronie ukraińskiej propozycję poszukiwań polskich ofiar w kilkunastu miejscach.

Prace poszukiwawczo-ekshumacyjne, które od wielu lat prowadzi IPN, mają na celu godne upamiętnienie Polaków, których szczątki zostaną odnalezione. Wiceprezes IPN zaznaczył, że w tej sprawie należy "usiąść do poważnych, realizowanych na poziomie państwowym, rozmów międzynarodowych, w których te kwestie będą uregulowane w sposób wreszcie definitywny". - - dodał.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, IPN zamierza przeprowadzić poszukiwania związane nie tylko - jak często błędnie się uważa - ze zbrodnią wołyńsko-galicyjską, ale także z wojną obronną Polski we wrześniu 1939 r. (w obronie II RP ginęli również Ukraińcy, którzy służyli w Wojsku Polskim). Plany IPN dotyczą prac m.in. w Ostrówkach (dot. ofiar zbrodni wołyńskiej), miejscowości Tynne (dot. żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy zginęli w walce z Sowietami po 17 września 1939 r.) czy dzielnicy Hołosko we Lwowie (dot. żołnierzy, którzy we wrześniu 1939 r. zginęli broniąc miasta przed Wehrmachtem).

Specjaliści IPN od wielu lat w Polsce, a od ponad dwóch lat także poza granicami kraju, m.in. na Litwie i na Białorusi, poszukują tajnych miejsc pochówków ofiar zbrodni totalitarnych reżimów - nie tylko sowieckiego, ale także niemieckiego nazizmu. W tym samym celu IPN miał udać się w 2017 roku na Ukrainę, jednak na przeszkodzie stanął zakaz, który władze tego kraju wydały po demontażu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu.

Zniesienie moratorium zapowiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Polsce w związku z 80-leciem wybuchu II wojny światowej - po rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą.

- - oświadczył Zełenski. Podczas rozmowy obu prezydentów ustalono też, że wznowione będą prace polsko-ukraińskiej grupy roboczej, która zajmie się m.in. trudnymi kwestiami przeszłości; omawiano także sprawę zbudowania na granicy Ukrainy i Polski "wspólnego memoriału pojednania".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj