Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed wojną polscy komuniści mieli jeden cel: Zlikwidować Rzeczpospolitą i włączyć ją do ZSRR

14 lutego 2020, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Moskwa Rosja Kreml
<p>Moskwa Rosja Kreml</p>/Shutterstock
Przedwojenni polscy komuniści mieli jeden cel: zlikwidować Rzeczpospolitą i włączyć jej ziemie do ZSRR. Choćby internując setki tysięcy wrogów rewolucji.

Ataki na Polskę, jakie od końca zeszłego roku regularnie ponawia Kreml, przybierają coraz bardziej groteskowe formy. Do prób udowodnienia, że przedwojenny rząd Rzeczpospolitej ponosi współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej i Holokaust w zeszły piątek rosyjskie MSZ dorzuciło zwątpienie w trwałość polskiej demokracji. "W ciągu ostatnich kilku lat sytuacja w zakresie praw człowieka w Polsce ulegała pogorszeniu” – alarmuje resort spraw zagranicznych kraju, w którym liderzy opozycji trafiają do aresztu – jak w przypadku Aleksieja Nawalnego – lub giną z rąk nigdy niewykrywanych sprawców, co przytrafiło się m.in. Annie Politkowskiej czy Borysowi Niemcowowi. Jeśli ktoś zbyt głośno krytykuje prezydenta Władimira Putina, bezpieczniej jest emigrować (choćby do Chorwacji), jak uczynił np. szachowy arcymistrz Garri Kasparow.

Z tej perspektywy ostentacyjne obawy Moskwy o nasilanie się w Polsce: nietolerancji rasowej, ksenofobii, przeludnienia więzień i podważania niezawisłości sędziów mają surrealistyczny posmak. Kreml szuka narzędzia, by uderzyć celnie i mocno, lecz nie potrafi go znaleźć. Jest to o tyle trudne, o ile Rosji nie udaje się stworzyć na terenie naszego kraju politycznej agentury, zdolnej destabilizować państwo od środka. Marne sukcesy na tym polu sprawiają, że Polakom nadal żyje się bezpiecznie, a rządzący nie muszą się zbytnio martwić, czy będący na usługach Rosji dywersanci nie otrzymają znów jakiegoś zlecenia do wykonania. Takiej beztroski obywatele II Rzeczypospolitej mogliby współczesnym Polakom jedynie pozazdrościć.

Sztab rewolucji

"Prawda miała wówczas dla nas tylko jeden wymiar” – wspominał w pamiętniku Władysław Gomułka. "Zawierały ją zawsze (…) uchwały zjazdów i posiedzeń plenarnych KC KPP, Międzynarodówki Komunistycznej i jej Komitetu Wykonawczego, którym przewodziła – jak nas uczono – nieomylna, służąca za wzór wszystkim partiom komunistycznym świata, Wszechzwiązkowa Partia Komunistyczna (bolszewików)” – tak opisywał początki swojej politycznej kariery I sekretarz KC PZPR w latach 1956–1970.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj