Dziennik Gazeta Prawana logo

Dworzec Gdański - tu 45 lat temu Żydzi żegnali się z Polską

8 marca 2013, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dworzec Gdański w Warszawie
Dworzec Gdański w Warszawie/Agencja Gazeta
W 45. rocznicę wydarzeń Marca '68 pod tablicą pamiątkową na warszawskim Dworcu Gdańskim złożono kwiaty. To właśnie Dworzec Gdański 45 lat temu był dla wielu osób pochodzenia żydowskiego ostatnim miejscem pożegnania z Polską. Żydzi z paszportami w jedną stronę wyjeżdżali na zachód, część później wyjechała do Izraela.

Dla tych, którzy dziś przyszli na Dworzec Gdański, marzec '68 to wciąż niezabliźniona rana. Tak jak dla pani Hanny Mistowskiej-Reiber, która prawie 45 lat temu właśnie tam żegnała swojego męża i syna. Ona sama, chociaż miała tzw. paszport w jedną stronę, została, aby opiekować się ciężarną córką. Wydarzenia 1968 roku na trwałe rozdzieliły ją z mężem i synem.

Roman Antonowicz mimo żydowskiego pochodzenia został. Na Dworzec Gdański odprowadzał swoich przyjaciół ze szkoły i podwórka. Jak wspominał, wówczas miało się wrażenie, że ci, którzy wyjeżdżają, nigdy już nie powrócą. - mówi Roman Antonowicz. Jak dodaje, to komuniści nakręcali antysemicką atmosferę, pikiety, marsze i antyżydowskie okrzyki.

Zebrani na Dworcu podkreślali, że niezwykle przykre jest to, że Marzec wydarzył się nieco ponad 20 lat po Holokauście. Jak zaznaczyła Gołda Tencer z Fundacji Shalom, pokolenie jej rodziców, które po zagładzie budowało od nowa swoje życie, znów musiało zmierzyć się ze strachem, często pakować swój dorobek i uciekać.

Wydarzenia marcowe 45 lat temu zapoczątkował wiec studentów Uniwersytetu Warszawskiego. W wyniku antysemickiej kampanii rozpętanej przez władze wyemigrowało kilkanaście tysięcy polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Wygnańcami byli często ludzie zasłużeni dla polskiej nauki i kultury, filmowcy i reżyserzy m.in Aleksander Ford i Jerzy Toeplitz, literaci Krzysztof Gruszczyński czy Henryk Grynberg. I to właśnie cytat Henryka Grynberga widnieje na tablicy pamiątkowej na Dworcu Gdańskim: "Tu więcej zostawili po sobie niż mieli".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj