Z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski ten dzień został ustanowiony 2002 r. i jest obchodzony 29 kwietnia, w 74. rocznicę wyzwolenia obozu w Dachau, gdzie zginęło wielu polskich księży.

Rzecznik episkopatu wskazuje, że niemieccy naziści podczas II wojny zamordowali ok. 2 tys. księży diecezjalnych, 370 zakonników, ok. 280 sióstr zakonnych. Ponadto ok. 4 tys. księży i zakonników i ok. 1,1 tys. sióstr było więzionych w niemieckich obozach zagłady.

- Były takie diecezje, jak np. Włocławek, Gniezno czy Chełmno, gdzie prawie co drugi ksiądz został zamordowany. W obozach zginęło również 4 polskich biskupów, a blisko połowa diecezji rzymskokatolickich została pozbawiona biskupów, którzy stali na ich czele. Dlatego można powiedzieć, że była to nie tylko wojna z państwem polskim, z narodem polskim, ale też z Kościołem katolickim – podkreślił ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu przypomniał również, że mimo terroru księża ryzykowali życie, niosąc pomoc wszystkim potrzebującym, w tym także ludności żydowskiej. - Około tysiąca księży w Polsce ratowało Żydów, ryzykując życie. Część z nich została zamordowana za tę pomoc – dodał ks. Rytel-Andrianik.

- Druga wojna światowa pokazała, jak tragiczne konsekwencje niesie ze sobą negowanie Boga jako jedynego Pana życia ludzkiego, oraz godności każdego człowieka. Tam gdzie nie ma poszanowania dla życia ludzkiego, rodzą się totalitaryzmy, które stawiają się na miejscu Boga i prowadzą do takich katastrof, jaką była wojna – powiedział rzecznik episkopatu Polski.