Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy. Umorzono śledztwo ws. byłego strażnika obozu koncentracyjnego. Mężczyzna zmarł

1 marca 2023, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były niemiecki obóz koncentracyjny Ravensbrueck
Były niemiecki obóz koncentracyjny Ravensbrueck/ShutterStock
Śledztwo przeciwko byłemu strażnikowi z niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrueck zostało umorzone po śmierci 99-latka. Oskarżony miał być jednym ze strażników obozu w latach 1943-1945 - poinformowała prokuratura w Coburgu. Podejrzewano go o pomocnictwo w morderstwach.

Po śmierci mężczyzny śledztwo zostało umorzone - pisze portal dziennika "Tagesspiegel".

Obóz koncentracyjny Ravensbrueck

Ravensbrueck służył od 1939 roku jako obóz koncentracyjny dla kobiet. Od kwietnia 1941 r. utworzono tam również obóz męski, a w czerwcu 1942 r. zorganizowano obóz dla młodych kobiet i dziewcząt. Do obozu koncentracyjnego przyłączono ponad 40 podobozów, w których więźniowie musieli wykonywać prace przymusowe.

Szacuje się, że przez obóz przeszło ok. 130 tys. kobiet i dzieci oraz ok. 20 tys. mężczyzn. Ok. 30 tys. więźniów zostało zamordowanych. Polki stanowiły największą grupę więźniarek KL Ravensbrueck. Wiele z nich padło ofiarami eksperymentów pseudomedycznych przeprowadzanych przez lekarzy z SS.

 

Pod koniec ubiegłego roku 97-letnia b. sekretarka z niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof została skazana na dwa lata w zawieszeniu. Wcześniej, w czerwcu, na 5 lat skazano 102-letniego strażnika z obozu Sachsenhausen. Po tych wyrokach niemieckie media wskazywały, że RFN długo nie rozliczała należycie zbrodni niemieckich, a zbrodniarze otrzymywali niskie wyroki lub w ogóle nie byli skazywani. Obecnie prokuratury prowadzą ostatnie śledztwa w sprawach zbrodniarzy. Jak podkreślają komentatorzy, jest to rozpaczliwy wyścig z czasem ze względu na zaawansowany wiek domniemanych sprawców.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Paweł Auguff

Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Financial Times": Na świecie toczy się coraz więcej konfliktów zbrojnych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj