Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do prezydenta USA i amerykańskich sojuszników, podkreślając znaczenie wzajemnej współpracy. Współpraca jest zawsze lepsza niż konfrontacja – powiedział premier Polski. Tusk przypomniał, że Polska i Europa pozostają wiernymi sojusznikami USA. Wezwał Trumpa do ponownego przemyślenia decyzji o wprowadzeniu ceł.
Nowe cła – co planuje Trump?
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że od 2 kwietnia wprowadzi 25-procentowe cło na wszystkie samochody osobowe i lekkie ciężarówki importowane z zagranicy. Dotychczasowa stawka wynosiła 2,5 proc., co oznacza dziesięciokrotny wzrost opłat. Zmiany uderzą w gospodarki europejskich krajów, które eksportują pojazdy do USA, w tym:
- Niemcy – największy eksporter aut do Stanów Zjednoczonych.
- Słowacja, Włochy, Szwecja – kraje mocno uzależnione od eksportu motoryzacyjnego.
Według danych niemieckiego urzędu statystycznego w 2024 r. Niemcy wyeksportowały 3,4 mln aut o wartości 135 mld euro, z czego 450 tys. trafiło do USA.
Umowa Polski i USA
Apel Tuska padł przy okazji podpisania umowy między Polską a USA w sprawie wsparcia technicznego dla systemów obronnych Patriot. Polska wydaje prawie 5 proc. PKB na obronność. Buduje największą armię w Europie we współpracy z USA. Stawia na silny sojusz w ramach NATO. Ameryka mogła i zawsze może liczyć na Polskę – zaznaczył Tusk. Premier podkreślił, że USA nie powinny traktować swoich europejskich sojuszników jako rywali handlowych, lecz jako partnerów.
Reakcja Europy – sprzeciw wobec ceł
Decyzja Trumpa spotkała się z ostrą krytyką w Europie. Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck ostrzegł przed skutkami tej polityki: UE musi udzielić stanowczej odpowiedzi na cła – powiedział Habeck. Wezwał także do pilnych negocjacji, aby uniknąć eskalacji wojny handlowej, która mogłaby zaszkodzić zarówno europejskiej, jak i amerykańskiej gospodarce.