Dziennik Gazeta Prawana logo

Targowica. Wiecznie żywi "zdrajcy Polski, pachołki Rosji"? [HISTORIA]

20 kwietnia 2016, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Akt przystąpienia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Konfederacji Targowickiej, 24 lipca 1792 roku
Akt przystąpienia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Konfederacji Targowickiej, 24 lipca 1792 roku/Wikimedia Commons
Choć od podpisania aktu założenia konfederacji targowickiej minęło ponad 220 lat, wydarzenie to budzi kontrowersje do dziś. Zwłaszcza robiące ostatnio karierę określenie „Targowica”, którym – naprzemiennie z obelgą „zdrajcy Polski” – chętnie obrzucają się politycy. Tylko kto jest tu zdrajcą, kto patriotą?

Niewiele miast i miasteczek miało szansę przejść do historii Polski w tak negatywnym znaczeniu jak należąca do byłego wojewody ruskiego i generała artylerii koronnej Stanisława Szczęsnego Potockiego kresowa miejscowość Targowica położona niedaleko Humania. Dziś jest małą ukraińską wioseczką, na przełomie kwietnia i maja 1792 roku była nieco większą i ważniejszą mieściną. To tam, jak początkowo utrzymywano, zawiązano konfederację, która miała obalić Konstytucję 3 Maja. Miasteczko znajdujące się w granicach Rzeczpospolitej nadawało się do tego idealnie, także z powodów propagandowych. W rzeczywistości dokument, pod którym 13 polskich magnatów swoimi podpisami ogłaszało przystąpienie do walki z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim, został ogłoszony w Petersburgu, po okiem carycy Katarzyny II. Co więcej, treść aktu zredagował rosyjski generał Wasilij Stiepanowicz Popow.

– dokument takiej treści, podpisany 27 kwietnia 1792 roku, a datowany na 14 maja, podsunął polskim magnatom generał Popow.

8954860-stanislaw-szczesny-potocki-przywodca.png
Stanisław Szczęsny Potocki, przywódca targowiczan. Obraz namalowany przez Jana Chrzciciela Lampiego (starszego) ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie

Bunt przeciwko królowi zawiązał Stanisław Szczęsny Potocki, ogłoszony marszałkiem konfederacji. Do aktu przystąpili również między innymi hetman wielki koronny Franciszek Ksawery Branicki oraz hetman polny koronny Seweryn Rzewuski. Czego domagali się konfederaci? Przede wszystkim zniesienia Konstytucji 3 Maja, która postrzegali jako niepotrzebną i szkodzącą ich wpływom. Nowy ustrój uważali za narzucony państwu siłą przez króla , nie uwzględniający przywilejów i praw szlachty i możnowładztwa. Występowali więc przeciwko obowiązującemu ustrojowi konstytucyjnemu, przeciwko monarchii konstytucyjnej. Za konfederatami stanęło duchowieństwo (za co w czasie insurekcji kościuszkowskiej wieszano biskupów-zdrajców) i armia rosyjska. Dokładnie – około 100 tysięcy żołnierzy – którzy 18 maja uderzyli na Rzeczpospolitą, oficjalnie idąc z braterską pomocą, by przywrócić legalną władzę w Polsce. Tak przynajmniej zapisał w nocie dyplomatycznej Jakow Bułhakow, ambasador rosyjski w Warszawie, zaufany urzędnik carycy, który mimo rozpoczęcia wojny nie wyjechał z Rzeczpospolitej. Został, by urabiać polskiego króla zgodnie ze wskazówkami płynącymi z Petersburga.

Sąsiedzka pomoc? Przywracanie ustroju przy pomocy wojska sąsiedniego państwa? Brzmi znajomo? Powinno, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie atak Armii Czerwonej na Polskę we wrześniu 1939 roku albo interwencję sił Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku. Niestety, finał tych wszystkich braterskich interwencji okazał się podobny.

8955553-po-bitwie-pod-zielencami-obraz.png
"Po bitwie pod Zieleńcami", obraz namalowany przez Wojciecha Kossaka, pokazujący defiladę wojsk polskich przypieczętowującą zwycięstwo nad Rosjanami
8954891-wieszanie-zdrajcow-obraz-jana.png
"Wieszanie zdrajców", obraz Jana Piotra Norblina ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie

Wojna polsko-rosyjska w 1792 roku wydawała się z góry przesądzona. Sąsiedzi Rzeczpospolitej (a zwłaszcza sojusznik pruski) nie byli zainteresowani udzielaniem pomocy słabszej armii koronnej, liczącej około 65 tys. żołnierzy, i przeszkadzać w realizowaniu mocarstwowych planów Rosji. Generałowie Józef Zajączek, Tadeusz Kościuszko, Michał Lubomirski i Michał Wielhorski oraz książę Józef Poniatowski, mimo niewątpliwych talentów dowódczych, nie zdołali powstrzymać rosyjskiej ofensywy. Siły wroga szybko zbliżały się do Warszawy.


Adam Mickiewicz, „Pan Tadeusz”

Czy król Stanisław August Poniatowski, zgłaszając swój udział do konfederacji targowickiej, okazał się zdrajcą? A może rozsądnym politykiem, który dobrze zdawał sobie sprawę z rzezi, do jakich dochodziło w miastach zajmowanych przez targowiczan i armię rosyjską, gdzie rabowano dobra stronników monarchy, wycinano ludność w miejscowościach należących do ich dóbr, a wsie i miasta puszczano z dymem. Czy zdrajcą okazał się również podkanclerzy koronny Hugo Kołłątaj, który apelował do króla: . Jakie wyjście miał król Stanisław, kiedy 23 lipca 1792 roku przedstawił na Zamku Królewskim rosyjskie ultimatum? Czy proponując carycy Katarzynie polski tron dla jej wnuka Konstantego i przyłączając się 24 lipca do konfederatów, okazał się „pachołkiem Rosji”?

8954954-akt-przystapienia-krola-stanislawa.png
Akt przystąpienia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Konfederacji Targowickiej, 24 lipca 1792 roku

Historia nie jest jednak tak czarno-biała, jak wydaje się wielu posłom zasiadającym we współczesnym Sejmie. Nie wszystko z przeszłości można również w prosty sposób odnieść do teraźniejszości. Bo co pokazuje doświadczenie Targowicy? Przede wszystkim przypomina, że podział na dwie Polski zaczął się znacznie wcześniej niż 10 kwietnia 2010 roku i sięga znacznie dalej, niż sięga pamięć polityków. Jedna Polska to ta, która przyjęła Konstytucję 3 Maja, zaprowadziła w kraju nowoczesny oświeceniowy ustrój i próbowała wzmacniać Rzeczpospolitą na arenie międzynarodowej, mimo wyjątkowo niekorzystnemu dla niej układowi sił sąsiednich mocarstw. Druga Polska to ta bardziej konserwatywna, sprzeciwiająca się reformom, wszczynająca wojnę z ustrojem, próbująca obalić status quo i przywrócić dawne przywileje, a do tego wystawiająca własny kraj na żer Rosji.

Która Polska z dwóch podzielonych obecnie bardziej zasługuje na miano „Targowicy”?


Jacek Kaczmarski, „Zwątpienie”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj