Bernadeta Krynicka na antenie katolickiej rozgłośni mówiła, że zdrajcom należy się kara śmierci. Po burzy, jaka przetoczyła się w mediach, posłanka PiS znowu zabiera głos. Tym razem tłumaczy, że nie zrozumiano jej wypowiedzi, a lewicowe media "przypisały jej złe zamiary".
- napisała na swoim profilu na Facebooku posłanka PiS, Bernadeta Krynicka.
Posłanka PiS w katolickim radiu: Dla mnie człowiek, który donosi do obcego państwa to zdrajca>>>
Nie wycofała się jednak z opinii, że kto donosi do instytucji międzynarodowych . Dodaje jednak, że nie mówiła, że należy takich ludzi skazać na karę śmierci. - wyjaśniła.
- podsumowała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|