Dziennik Gazeta Prawana logo

Most nad Berlinem. Stalin zobaczył, jak potężny jest Zachód

13 lutego 2022, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Most powietrzny nad Berlinem
<p>Most powietrzny nad Berlinem</p>/PAP Archiwalny
Stalin chciał skazać na głód 2 mln mieszkańców Berlina, aby wyrugować z miasta aliantów. Zamiast tego dzięki determinacji USA i ich sojuszników świat zobaczył, jak potężny jest Zachód.

Agresywne posunięcia Władimira Putina wobec Ukrainy umocniły na Starym Kontynencie przekonanie, że NATO jest kluczowym gwarantem jego bezpieczeństwa, oraz skłoniły do dyskusji o akcesji Szwedów i Finów. Przy okazji kryzysu na aktualności zyskała też stara zasada relacji międzynarodowych mówiąca, że Rosja poważnie traktuje jedynie tych, którzy rozmawiają z nią tak jak ona z nimi. Dążenie do kompromisu i przejawy słabości podsycają tylko konfrontacyjną postawę Kremla. Wbrew pozorom świadomość tego sprzyja zachowaniu pokoju. Po raz pierwszy Zachód się o tym przekonał podczas próby anektowania przez Związek Radziecki Berlina.

Czyje będą Niemcy

Po zakończeniu urzędowania na stanowisku gubernatora amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech gen. Lucius Clay od razu zabrał się do spisywania wspomnień. Wydana w 1950 r. książka „Decision in Germany” (Decyzje w Niemczech) doskonale pokazuje ewolucję, jaką w krótkim czasie przeszły poglądy generała na temat relacji z Moskwą. Clay, jeden z najzdolniejszych technokratów w armii USA, karierę zaczynał u boku Harry’ego Hopkinsa, współtwórcy programu New Deal i de facto zastępcy prezydenta Franklina Delano Roosevelta. Hopkins był gorącym orędownikiem nawiązania serdecznych relacji ze Związkiem Radzieckim oraz należał do architektów decyzji, jakie zapadały na konferencjach wielkiej trójki w Teheranie i Jałcie.

Clay zgadzał się z tą strategią, dopóki w marcu 1947 r. nie został gubernatorem strefy okupacyjnej. Częste, bezpośrednie kontakty z sowieckimi generałami spowodowały, że ze zwolennika kompromisu zamienił się w jastrzębia. Nieco ponad rok od objęcia urzędu w raporcie dla Departamentu Armii Stanów Zjednoczonych alarmował: „Jeśli upadnie Berlin, następne w kolejności będą Niemcy”. Zalecał jedynie: „nie wolno nam ustępować”.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM MAGAZYNIE DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj