Dziennik Gazeta Prawana logo

Internetowa wojna na prawicy o listy poparcia dla Cezarego Gmyza

5 listopada 2012, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komputer laptop w świecie wirtualnym - wyobrażenie internetu
Internetowa wojna na prawicy /Shutterstock
List poparcia dla Cezarego Gmyza, który napisał tekst o trotylu na wraku Tupolewa miał pogodzić prawicę. Wyszło jak zwykle, dziennikarze się pokłócili i zarzucają sobie plagiat pomysłów.

Pod listem poparcia dla Cezarego Gmyza mieli podpisać się wszyscy prawicowi dziennikarze, by pokazać solidarność środowiska. Wyszło co innego. Dwa portale - niezalezna.pl i wpolityce.pl opublikowały swoje własne listy, a dziennikarze zaczęli się kłócić, kto pierwszy rzucił pomysł, a kto go ukradł. - napisał na Twitterze Paweł Rybicki z niezalezna.pl. - pytał w następnym wpisie.

Do ataku ruszył też Wojciech Wybranowski z "Rzeczpospolitej". - zarzucił Michałowi Karnowskiemu i zażądał, by redaktor wpolityce.pl opowiedział o . SPór był tak ostry, że znana blogerka, Kataryna postanowiła wycofać podpis z listu poparcia. - napisała na Twitterze. 

Do sporu dołączyli znani publicyści i naukowcy. - napisał profesor Zdzisław Krasnodębski. - dziwił się Łukasz Warzecha, na co odpowiedział Eryk Mistewicz. - napisał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj