Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przeanalizowała parlamentarną kampanię wyborczą 2015 roku w informacji i publicystyce nadawców telewizyjnych. Z raportu wynika, że serwisy informacyjne wszystkich nadawców skupiały się głównie na relacjonowaniu poczynań i interakcji Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Partie o mniejszym poparciu były eksponowane krócej i dalej w serwisach.
Większych zastrzeżeń co do flagowych serwisów informacyjnych TVP1, TVP2, Polsatu i TVN KRRiT nie miała. Zdaniem autorów raportu najbardziej przejrzystą strukturę informacji wyborczych miały Wiadomości TVP1, a kryteria misji publicznej bardzo dobrze wypełnił program Polsat News.
PiS na wizji
Najpoważniejsze zastrzeżenia autorów wzbudziły serwisy "Dzisiaj" TV Republika oraz "Informacje dnia" Telewizji Trwam oraz programy publicystyczne obu tych stacji.
- wskazywali przedstawiciele KRRiT na konferencji prasowej
Na antenie TV Trwam łączny czas ekspozycji gości stacji wynosił 16:15:52, z czego czas ekspozycji polityków PiS (i to wyłącznie kandydatów w wyborach parlamentarnych) wynosił równo 16 godzin.
- czytamy w raporcie.
Obśmiać Kopacz
Niezwykle krytycznie oceniono też serwis informacyjny programu "Dzisiaj" emitowanego w TV Republika, który zdaniem autorów ma ma najbardziej perswazyjny charakter – zarówno jeśli weźmiemy pod uwagę warstwę słowną, jak i wizualną.
- czytamy w raporcie.
KRRiT zwraca uwagę, że taki stosunek redakcji do poszczególnych komitetów przejawiał się zarówno w warstwie słownej (wypowiedzi prowadzących i reporterów), wizualnej (dobór zdjęć i kadrów), jak i w samej strukturze materiałów i doborze omawianych tematów.
W raporcie nie brak przykładów technik stosowanych przez dziennikarzy "Dzisiaj". Autorzy zwracają uwagę na materiał z 17 października, w którym kilkakrotnie pokazywano Ewę Kopacz w niekorzystnych ujęciach. Wydarzenie zostało przedstawione ironicznie, dodatkowo zostało zinfantylizowane przez podkład muzyczny i sugestywne przebitki. - - czytamy w raporcie.
Inny przykład to wykorzystanie archiwalnych zdjęć kandydatki SLD z kampanii prezydenckiej, które towarzyszyły słowom: .
Beata Szydło dla odmiany była zawsze prezentowana w pozytywnych ujęciach - kadry podkreślały aktywność i siłę kandydatki, duże poparcie dla niej, a także ciepło i pewną życzliwość demonstrowaną w uśmiechu.
- - zwraca uwagę KRRiT.
Ponadto o politykach często mówiono z nazwiska, bez imienia, co należy uznać za niegrzeczne.
- czytamy w raporcie.
Monitoring wykonany przez Laboratorium Badań Medioznawczych Uniwersytetu Warszawskiego objął główne wydania serwisów informacyjnych: Wiadomości TVP1, Panoramy TVP2, Faktów TVN, Wydarzeń Polsatu, Informacji dnia TV Trwam, Dzisiaj TV Republika, Informacji dnia Superstacji od 17 do 23 października.
Analizie poddano strukturę tematyczną i organizacyjną materiałów oraz narrację dziennikarską. Wskazano przypadki naruszeń zasad bezstronności i rzetelności.