Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie są nasze patronki?

31 marca 2021, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szkoła
shutterstock
Aż 90% patronów szkół to mężczyźni, a kobiety stanowią tylko kilka procent postaci, które pojawiają się w szkole na lekcjach historii. Program „Gdzie są nasze patronki” zainicjowany przez Bank BNP Paribas chce zmieniać to, jak postrzegamy kobiety w naszej historii i przywrócić należne im miejsce.

Młodzieży w Polsce, zwłaszcza dziewczynom, brakuje inspirujących kobiecych autorytetów. Spośród wszystkich postaci, z jakimi uczniowie spotykają się w trakcie edukacji, kobiety stanowią zaledwie kilka procent – bohaterek podręczników, autorek lektur i... patronek szkół. Można się spierać, czy brak obecności kobiet w podręcznikach historii jest przyczyną, czy skutkiem braku równouprawnienia. Ta wielka historia, rozumiana jako spory polityczne, konflikty zbrojne czy przełomowe inicjatywy gospodarcze, przez długi czas była domeną mężczyzn. Ale przecież nie tylko te wydarzenia tworzą historię. Pytanie więc, jakiej historii uczymy dzieci. Czy rzeczywiście nie było w niej kobiet? Czy raczej pomijamy te aspekty, które były domeną kobiet? Bo jeśli pomijamy wkład kobiet w historię, to tracimy połowę obrazu naszych dziejów.  

Zwrócenie uwagi na rolę kobiet w społeczeństwie, ich ambicje i osiągnięcia, to najlepszy sposób na pokazanie bardziej zrównoważonego i prawdziwego obrazu historii. Niezwykłych kobiet, które mogą być wzorem i inspiracją dla dzisiejszej młodzieży, było i jest przecież wiele.

   

Właśnie z takiego założenia wychodzą inicjatorzy akcji „Co się stało z naszymi patronkami?”, która ma na celu uhonorowanie niezwykłych kobiet i zachęcanie szkół do przyjmowania ich jako patronek. Co możemy zyskać na tym jako społeczeństwo? Z pewnością większą różnorodność postaci, które mogą być wzorem dla młodzieży. Patronki mogą stać się dla niej inspiracją, zwłaszcza dla dziewcząt, a ich osiągnięcia dodadzą skrzydeł tym, które nie zgadzają się na promowanie kobiet wyłącznie w rolach żon i matek. Zyskają również chłopcy, którzy odkryją, że nie muszą czerpać jedynie z męskich wzorców.

Warto podkreślić, że ta inicjatywa to nie tylko głos w dyskusji, ale także realne działania i wsparcie. Bank BNP Paribas, oprócz przygotowania materiałów dla szkół, scenariuszy lekcji i sylwetek niezwykłych kobiet, uruchomił program dofinansowania dla placówek, które zdecydują się przyjąć patronkę. Dwadzieścia szkół, które przejdą proces nadania imienia, może starać się o granty w wysokości 15 000 zł na promocję osiągnięć i sylwetki patronki wśród uczniów i szerszej społeczności szkoły. Więcej informacji o akcji znajduje się na stronie www.patronki.pl 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj