Tak wysoki poziom szczegółowości udało się uzyskać dzięki zastosowaniu dodatkowego pokrycia długości fali. Instrumenty Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba są na tyle czułe, że były w stanie uchwycić nawet słabe pierścienie zlokalizowane wewnątrz i na zewnątrz. Przy okazji obraz ujawnił niedostępny dotąd pierścień Zeta, który jest najsłabszy i najbardziej rozproszony z całego grona. Udało się także uwiecznić kilka z 27 księżyców Urana. Zachwycające zdjęcie jest dostępne na oficjalnym profilu teleskopu należącego NASA w serwisie X.

Reklama

Uran nie taki spokojny jak myślano

Podczas misji Voyagera 2 w latach 80. XX wieku Uran wydawał się być spokojną i dość jednolitą niebieską planetą. Najnowsze odkrycia teleskopu Webba sugerują, że nasze wyobrażenie było jednak błędne. Fale podczerwone ujawniły niezwykle dynamiczny lodowy świat, na którym panują bardzo nietypowe warunki atmosferyczne. Jednym z najdziwniejszych zjawisk jest sezonowa czapa chmur, zlokalizowana na biegunie północnym. Jej wewnętrzna część ma biały kolor, z kolei na obrzeżach znajduje się ciemny pas.

W pobliżu południowej granicy czapy polarnej szaleją burze. Te zjawiska są nie tylko niezwykle intensywne, ale przy tym bardzo częste, co najprawdopodobniej wynika ze specyficznych czynników sezonowych i meteorologicznych. Ciekawe jest to, że w momencie, gdy biegun Urana przechyla się w stronę Słońca, czapa polarna staje się coraz bardziej widoczna. Kolejne przesilenie nastąpi jednak dopiero w 2028 roku. Astronomowie podejrzewają, że w tym czasie mogą pojawić się pewne zmiany w strukturze czapy.

Pory roku na lodowym olbrzymie są naprawdę ekstremalne

Z powodu osiowego nachylenia Urana, które wynosi około 98 stopni, panują na nim ekstremalne pory roku. Pod tym względem nie dorównuje mu żadna inna planeta w naszym Układzie Słonecznym. Wystarczy powiedzieć, że urańska zima trwa 21 lat. W tym samym czasie druga połowa planety jest skąpana w promieniach słonecznych.

Reklama

Lodowy olbrzym bywa nazywany “egzoplanetą na naszym podwórku”. Jego nietypowe cechy sprawiają, że stanowi punkt wyjścia dla badań nad innymi podobnymi obiektami, które odkryto w ostatnich dziesięcioleciach. W kolejce czeka około 2000 egzoplanet, jednak dokładna analiza warunków panujących na Uranie może nam sporo powiedzieć na temat ciał niebieskich znajdujących się poza naszym Układem Słonecznym.

Zdjęcia wykonane przez teleskop Webba są niezwykle cenne. Przede wszystkim możemy dowiedzieć się czegoś więcej o skomplikowanych pierścieniach i warunkach atmosferycznych panujących na Uranie. Te informacje przydadzą się podczas planowania przyszłych misji, których celem będzie przyjrzenie się planecie z bliska oraz sprawdzenie, czy pobliskie księżyce nadają się do zamieszkania.