Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbliża się "nuklearna zima"? Naukowcy mają już plan, jak możemy przetrwać

4 lutego 2024, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wojna nuklearna, wybuch, bomba
Naukowcy opracowali program, który pozwoli wyżywić miliardy osób w przypadku klęski żywiołowej lub nuklearnej zimy/ShutterStock
W obliczu rozszerzającej się wojny na Bliskim Wschodzie, rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz gróźb Chin w kierunku Tajwanu, wydaje się, że świat jest coraz bardziej zagrożony wojną nuklearną. Naukowcy ostrzegają, że realizacja tego scenariusza mogłaby spowodować zasypanie Ziemi milionami ton sadzy, która następnie zaczęłaby zamarzać z powodu obniżenia globalnej temperatury i braku dostępu do promieni słonecznych. W takim przypadku ludzkość musiałaby jakoś przetrwać “nuklearną zimę”. Największym wyzwaniem byłoby pozyskanie żywności. Naukowcy mają jednak pewien plan.

Eksperci opracowali nowe źródło pożywienia, które mogłoby uratować ludzi w przypadku wojny nuklearnej. Jest to cenna informacja, bowiem globalny konflikt doprowadziłby do zmniejszenia zbiorów na całym świecie. Jakie rozwiązanie proponują naukowcy? Ogromne farmy wodorostów, które byłyby rozciągnięte na powierzchni oceanu za pomocą lin i boi. Szacuje się, że mogłyby one ocalić życie 1,2 miliarda ludzi. Aby jednak było to możliwe, już teraz trzeba zacząć hodować około 34 tony rocznie.

Produkcja wodorostów nie wymaga dużych nakładów finansowych

Naukowcy uważają, że wodorosty mogłyby być uprawiane na niewielkiej powierzchni oceanu, przy rozsądnym budżecie. Gdyby wykorzystać bardziej produktywne obszary, wystarczyłoby około 416 tysięcy kilometrów kwadratowych. Koszt tego awaryjnego programu jest mniejszy, niż poprzednie amerykańskie propozycje. Cheryl Harrison, która prowadzi Laboratorium Biofizycznego Modelowania Oceanów w Luizjanie przyznaje, że zima nuklearna ułatwiłaby hodowlę wodorostów, z uwagi na zjawisko konwekcji w pobliżu równika.

Eksperci opracowali także modele klimatu oceanicznego, z uwzględnieniem zmian, które nastąpiłyby jako skutek wojny nuklearnej. W wyniku ochłodzenia powierzchni oceanu, woda stałaby się gęstsza, przez co zaczęłaby opadać, napędzając cyrkulację pionową. Efektem tego byłby konwekcyjny ruch, który wypychałby bogatą w składniki odżywcze wodę z głębin oceanu na powierzchnię. Stanowiłaby ona naturalny nawóz dla wodorostów. 

Wodorosty zastąpiłyby około 15 proc. jedzenia

Tak zaawansowane programy rolnicze są tworzone głównie z myślą o przygotowaniu pasz dla zwierząt oraz biopaliwa. Szacuje się, że tylko 15 proc. jedzenia, które jest obecnie spożywane przez ludzi, zostałoby zamienione na wodorosty. Naukowcy przyznają, że tego typu rośliny morskie dobrze radzą sobie w trudnych warunkach, gdy jest ciemno i zimno. To czyni je doskonałym alternatywnym źródłem pożywienia. Duża ilość wodorostów nie jest jednak wskazana, bowiem zawierają one dużo jodu, który bywa toksyczny w nadmiernych ilościach. Uważa się, że rośliny zostałyby wykorzystane do produkcji około 50 proc. biopaliw oraz do produkcji 10 proc. pasz dla zwierząt.

Cheryl Harrison przyznaje, że projekt może mieć również mniej apokaliptyczne zastosowanie. Sprawdzi się też jako pomoc humanitarna w razie zakłócenia globalnego łańcucha dostaw żywności. Uprawa wodorostów mogłaby ponadto zrekompensować skutki uderzenia ogromnej asteroidy, gigantycznej erupcji wulkanu, suszy lub nieurodzaju. Jest to zatem dobry plan w przypadku zrealizowania się scenariusza nagłej redukcji światła słonecznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj