Według "Frankfurter Allgemeine Zeitung" próba przejęcia Grenlandii przez Trumpa to "sytuacja, której wcześniej nie można było sobie wyobrazić w sojuszu wolnych i suwerennych państw".
Niemcy: To metody z czasów Układu Warszawskiego
"Znęcanie się nad sojusznikami, a nawet działania militarne przeciwko nim, znane są znane z czasów Układu Warszawskiego" – podkreśliła gazeta.
Niemcy: Trump uderza w sam sens istnienia NATO
Dziennik z Frankfurtu zwrócił uwagę, że Trump "chce robić interesy również z (przywódcą Rosji Władimirem) Putinem", co – jak oceniono – uderza w sam sens istnienia NATO.
Niemcy: Nieodwracalne szkody dla NATO
Zdaniem "FAZ" osłabiona Europa "dla ludzi takich jak Trump czy Putin musi wydawać się łatwym łupem". Choć USA za pierwszej kadencji Trumpa nie wystąpiły z NATO, a obecność wojsk amerykańskich w Europie wciąż ma "efekt odstraszający", to – jak podkreśla dziennik – "utrata zaufania, jaką (Trump – PAP) spowodował w Sojuszu, jest nieodwracalna".
Z kolei "Sueddeutsche Zeitung" koncentruje się na sytuacji kanclerza Niemiec Friedricha Merza, analizując jego położenie w obliczu polityki Trumpa.
W kontekście sporu o Grenlandię "kapitał (polityczny – PAP) kanclerza w polityce zagranicznej topnieje teraz szybko jak lód pod słońcem Florydy" – uważa „SZ”. Jak dodaje, rzeczywista lub domniemana sympatia Trumpa do Merza "nie powstrzymała niepohamowanego imperialisty" przed zapowiedzeniem nowych ceł wobec Niemiec i innych europejskich państw występujących w obronie Danii i jej wyspy.
Według dziennika Merz musi godzić sprzeczne cele: z jednej strony realizować hasło europejskiej asertywności, z drugiej – unikać działań, które mogłyby negatywnie odbić się na sytuacji Ukrainy.
Niemcy: Wypowiedzi Trumpa są absurdalne
"SZ" zauważa, że są fakty, z którymi Europa musi się zmierzyć: wypowiedzi prezydenta USA są "absurdalne", Trump zdaniem gazety "porzuci Ukrainę", a "oddanie Grenlandii Stanom Zjednoczonym nie uratowałoby NATO, a raczej doprowadziłoby do jego upadku". Jednocześnie "uległość wzmacnia megalomanię Trumpa" – dodano.
W ocenie "SZ" europejscy przywódcy stoją przed wyjątkowo trudnym zadaniem stworzenia spójnej polityki, która będzie polegać na "oferowaniu Trumpowi porozumień tam, gdzie to możliwe, i blokowaniu go tam, gdzie to konieczne". Dotyczy to także proponowanej przez Trumpa Rady Pokoju, bo – jak pisze dziennik – "żaden Europejczyk, który ma choć odrobinę przyzwoitości, nie pomyśli poważnie o przystąpieniu do tego prywatnego klubu potentatów".
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie zapowiadał przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone, nie wykluczając przy tym użycia sił zbrojnych. Największa wyspa świata i narastający wokół niej spór między USA a Europą jest jednym z głównych tematów trwającego w Davos Światowego Forum Ekonomicznego.