Błaszczak nie zostawił na rządzie suchej nitki
Na konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą MSZ Błaszczak ocenił, że polski rząd nie podejmuje odpowiednich wysiłków, by udzielić pomocy Polakom znajdującym się obecnie na Bliskim Wschodzie. Domagamy się przede wszystkim reakcji rządu. Domagamy się tego, żeby Ministerstwo Spraw Zagranicznych działało, żeby premier podejmował decyzję, żeby nie było bezwładu - mówił Błaszczak.
Były szef MON pytał, „jakie działania podejmuje rząd, na którego czele stoi Donald Tusk, gdzie jest plan ewakuacji polskich obywateli z Bliskiego Wschodu, czy jest ten plan, czy go nie ma”. - Zakładam, że go nie ma - dodał b. szef MON. Pytał też, czy wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski jest we wtorek w pracy oraz gdzie jest premier Tusk.
Sikorski nazwał ataki Błaszczaka wrednymi
Sikorski, odpowiadając Błaszczakowi podczas wtorkowej konferencji prasowej, zorganizowanej po spotkaniu z szefową MSZ Rumuni Oaną Toiu, podkreślił, że od godziny ósmej rano był na posiedzeniu komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego, „gdzie gros dyskusji było właśnie o koordynacji służb”.
Uważam, że to wyjątkowo wredne, że opozycja nie potrafi chociaż jednego tematu wyjąć poza nawias rywalizacji partyjnej. My, udzielając pomocy konsularnej, nie sprawdzamy kto, jakie ma poglądy, czy jaką ma legitymację partyjną. I przecież każdy kolejny rząd stara się działać w interesie naszych rodaków - mówił Sikorski.
Według Błaszczaka państwo nie działa
Podczas wtorkowej konferencji Błaszczak oświadczył też, że w obecnej sytuacji konieczne jest przygotowanie i natychmiastowe wdrożenie planu ewakuacji polskich obywateli z regionu objętym konfliktem, a ponadto wzmocnione muszą zostać polskie placówki dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie. - One nie mogą być zamknięte, one mają działać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - dodał.
Szef klubu PiS powiedział też, że polski rząd powinien obecnie „działać tak jak działają państwa sąsiednie, (....), a więc trzeba szukać możliwości wsparcia dla naszych rodaków, a nie zostawiać wszystko firmom, biurom podróży, firmom lotniczym”. - Trzeba działać. Albo mamy państwo polskie, albo polski podatnik płacący podatki może oczekiwać wsparcia ze strony rządu, albo nie mamy państwa polskiego i musimy zdawać się na same siebie - stwierdził.
Bochenek skrytykował rząd Tuska
Biorący udział w konferencji rzecznik PiS ocenił, że „rząd zupełnie zaspał i zawalił całą sprawę bezpieczeństwa polskich rodaków na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w rejonie Zatoki Perskiej”. Dodał, że powszechną wiedzą jest, iż skala toczącego się konfliktu jest „jest dalece szersza, większa, aniżeli to wynikało pierwotnie z komunikatów Ministerstwa Spraw Zagranicznych”.
Według Bochenka MSZ nie rozesłało stosownych komunikatów Polakom przebywającym w regionie i nie poinformowało polskich obywateli o skali odwetu Iranu. - Polscy obywatele są zostawieni sami sobie, polski rząd kompletnie nie reaguje (...). Niestety polski rząd, rząd Tuska, nie jest w stanie dzisiaj w tej krytycznej sytuacji zapewnić tym ludziom bezpieczeństwa i ewakuacji - powiedział rzecznik PiS.
Dodał, że „dzisiaj rząd zastanawia się, czy to powinna być ewakuacja odpłatna, nieodpłatna”. - To jest sprawa drugorzędna. Nie ma żadnego pomysłu, nie ma żadnego planu na to, jak pomóc i z jakąkolwiek ofertą wyjść do polskich obywateli, którzy realnie potrzebują pomocy - powiedział Bochenek.
Trwają ataki Izraela i USA na Iran
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie. Z powodu działań wojennych w regionie ruch lotniczy nad kilkoma krajami został zawieszony, co utrudnia organizację powrotów Polaków z krajów Bliskiego Wschodu.