Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez odszkodowań za wycieczki na Bliski Wschód. "Turyści muszą ponieść koszty"

3 marca 2026, 15:21
[aktualizacja 16 marca 2026, 09:01]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Biura podróży oszukują na biletach
Nie będzie odszkodowań od biur podróży. „Turyści muszą ponieść koszty”/Inne
Turyści nie mogą liczyć na odszkodowania w związku z wojną na Bliskim Wschodnie. Prawo jest po stronie biur podróży. Jak przyznaje ekspert sytuacja jest zero-jedynkowa. - Turyści muszą niestety ponieść koszty – mówi w rozmowie z "Dziennikiem" prof. Cezary Banasiński, były prezes UOKiK.

Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Co z odszkodowaniami?

Od soboty 28 marca trwa wojna w Iranie. Reżim z Teheranu, w odpowiedzi na ostrzał, wysłał rakiety w stronę krajów Zatoki Perskiej, a także w kierunku Izraela i Cypru. Poszczególne państwa zdecydowały się na zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej dla samolotów cywilnych. To doprowadziło do odwołania setek połączeń, w tym do Polski.

W związku z sytuacją aż 14 tys. obywateli Polski utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Większość z nich to turyści, którzy przyjechali na wakacje lub akurat znajdowali się w lotniczym hubie przesiadkowym, wracając np. z Tajlandii czy Japonii. Dubaj (ZEA) oraz Doha (Katar) to jedne z największych lotnisk transferowych na świecie.

MSZ odradza podróże. Ale biura organizują wycieczki

Rakiety uderzyły nie tylko w ZEA czy Katar, ale także w Izrael oraz w bazę wojskową na Cyprze. W związku z tym Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) odradza podróże na Bliski Wschód i zaleca szczególną ostrożność, jeśli chodzi o poruszanie się po tej wyspie.

Pragnę zaapelować do biur podróży, które w dalszym ciągu oferują i – co gorsza – realizują wycieczki na Bliski Wschód, o odpowiedzialność i zaprzestanie tych działań – powiedział Maciej Wewiór, rzecznik MSZ. Jak dodał, w stosunku do Cypru podniesiono poziom ostrzeżeń do drugiego – "zachowaj szczególną ostrożność".

Ministerstwo prosi osoby, które muszą udać się na terytorium zagrożone, by zarejestrowały się w programie Odyseusz.

Odszkodowań nie będzie. "Siła wyższa"

Co zrobić, gdy zbliża się termin wycieczki na Bliski Wschód? Jak przyznaje w rozmowie z "Dziennkiem" prof. Cezary Banasiński z Wydziału Prawa i Administracji UW, pole manewru jest niewielkie. Biura podróży mogą powołać się na pojęcie "siły wyższej" i odwołać wyjazd, oddając pieniądze. Chodzi konkretnie o art. 14 ust. 7 ustawy o usługach turystycznych. O odszkodowaniu, zdaniem byłego prezesa UOKiK, nie ma mowy.

Turyści niestety muszą ponieść koszty. Sytuacja jest zero-jedynkowa. Biura podróży prawdopodobnie będą "kombinować" na plus dla konsumentów, ale nie zmienia to faktu, że nie widzę szans na żadne specjalne odszkodowania – mówi "Dziennikowi" prof. Banasiński.

W znacznie trudniejszej sytuacji są osoby, które nie chcą skorzystać z wyjazdu, który – mimo apeli MSZ – jest organizowany. W takiej sytuacji nie tylko nie otrzymają odszkodowania, ale również nie odzyskają kwoty określonej w umowie z biurem. Potwierdza to również Ministerstwo Sportu i Turystyki.

"W sytuacji, w której klient zdecydował się zrezygnować z udziału w imprezie turystycznej, która nie została odwołana i nie zostały zmienione istotne warunki umowy, np. program wyjazdu, organizatorzy turystyki nie mają ustawowego obowiązku dokonywania pełnego zwrotu wpłaconych kwot" – podaje resort.

Organizator może powołać się na postanowienia dotyczące rezygnacji z imprezy zawarte w umowie. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów organizator "ma jednak prawo zatrzymać tylko rzeczywiste koszty, które poniósł w związku z realizacją umowy". Ewentualne spory mają charakter cywilnoprawny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj