W czwartek w Sejmie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił tzw. exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku. Wieczorem posłowie debatowali nad wnioskiem PiS o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa. Wniosek został odrzucony w głosowaniu.

Kaczyński: Cały dzień nam to wmawiali

"Cały dzień wmawiali nam, że polska polityka zagraniczna i polskie rolnictwo są w dobrych rękach" – skomentował w czwartek wieczorem na portalu X prezes PiS. "Dowiedzieliśmy się de facto, że sojusz NATO nie jest już przyszłością, a import produktów z krajów Mercosur, pakt migracyjny czy rewolucja pseudoekologiczna to polski interes narodowy" - stwierdził Kaczyński.

Reklama

Kaczyński: Oderwani czy tak zakłamani?

Reklama

"Na koniec (premier Donald) Tusk, będący twarzą tych szkodliwych projektów, zaczął wmawiać, że dzięki temu Polakom żyje się lepiej. Oderwani czy tak zakłamani?" – zakończył wpis wyraźnie poirytowany Kaczyński.

Mocne expose Sikorskiego

Sejm przyjął w czwartek informację szefa MSZ o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w tym roku. Sikorski mówił w exposé o bezpieczeństwie, sytuacji w Ukrainie, relacjach transatlantyckich i znaczeniu członkostwa Polski w UE i NATO. Wielokrotnie w tym kontekście powtarzał, że "współpraca daje przewagę".

Z kolei w trakcie debaty nad wotum nieufności dla ministra rolnictwa Prawo i Sprawiedliwość zarzucało mu bierność wobec kryzysu w rolnictwie oraz dopuszczenie do podpisania umów handlowych z blokiem Mercosur i Ukrainą.

Krajewskiego bronili premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i posłowie koalicji rządzącej. Przekonywali, że wniosek o wotum nieufności miał charakter polityczny, a Krajewski odbudowuje w rolnictwie to, co zniszczył PiS.