Na konferencji szef ambasady RP w Niemczech Jan Tombiński odnotował, że podręcznik jest uznawany we wszystkich krajach związkowych Niemiec, a także w Polsce. Gospodarz wydarzenia wyraził jednocześnie przekonanie, że celem powinno być doprowadzenie do jeszcze szerszego korzystania z czterech wydanych tomów.

Wiceszefowa MSZ: Podręcznik nie jest jeszcze zbyt dobrze znany

Wiceminister spraw zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys podkreśliła natomiast, że zaproponowany przez Polskę projekt musiał początkowo mierzyć się z krytyką. Teraz powstały materiał dydaktyczny "można traktować jako ważny projekt budowania mostów między naszymi krajami".

Reklama

Trochę się martwię, iż mimo tego efektu, który mamy dziś przed sobą, zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej, podręcznik ten nie jest jeszcze zbyt dobrze znany i wciąż wymaga popularyzacji – stwierdziła Mościcka-Dendys.

Pełnomocnik rządu Niemiec: Podręcznik sprzyja zrozumieniu sąsiada

Reklama

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham, nazywając podręcznik "flagowym projektem polsko-niemieckiej współpracy edukacyjnej", oznajmił że dzięki niemu "uczniowie uczą się patrzeć na historię również oczami sąsiada", co "sprzyja wzajemnemu zrozumieniu".

Samo stworzenie tomów to już duży sukces, ale ich praktyczne wykorzystanie wciąż pozostawia wiele do życzenia. Być może uda nam się znaleźć dobre pomysły, jak temu zaradzić – dodał Abraham.

Historyk: Największy spór dotyczył roli Napoleona dla Polski i Niemiec

Profesor Igor Kąkolewski z Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie zwrócił uwagę na "podejście z wieloma perspektywami", które przejawia się przede wszystkim w rubrykach "Punkty widzenia", gdzie prezentowane są fragmenty opracowań naukowych i popularnonaukowych, ukazujące te same zjawiska historyczne, postacie czy procesy z różnych, czasem sprzecznych perspektyw.

Największy spór dotyczył roli Napoleona w historii Polski i Niemiec oraz jego miejsca w kulturze pamięci w XIX i XX wieku – ujawnił Kąkolewski.

Koordynator naukowy: Nie ma w Europie drugiego takiego podręcznika

Doktor Marcin Wiatr, koordynator naukowy Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej przy Instytucie Leibniza ds. Mediów Edukacyjnych podkreślił, że materiał dydaktyczny przechodził przez liczne etapy konsultacji. Do spotkań dochodziło co dwa tygodnie, w Berlinie, Warszawie, Wiesbaden czy Krakowie.

Nie ma w Europie drugiego podręcznika, który przeszedłby tak wiele etapów konsultacji i recenzji jak podręcznik polsko-niemiecki. To widać w jego jakości – ocenił Wiatr.

Jak dodał, zgodnie z informacjami wydawnictwa Eduversum od momentu ukazania się pierwszego tomu w 2016 roku do końca 2025 roku zamówiono i dostarczono ponad 30 tys. egzemplarzy czterech tomówpo stronie niemieckiej. Tylko w 2023 roku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wszystkie szkoły w regionie przygranicznym zostały wyposażone w komplety, to ok. 2,5 tys. egzemplarzy.

"Europa. Nasza historia - Europa. Unsere Geschichte"

Podręcznik powstał w ramach polsko-niemieckiego projektu "Europa. Nasza historia - Europa. Unsere Geschichte". W latach 2016-2020 polski resort edukacji dopuścił do użytku pierwsze trzy części podręcznika: dla klas piątej, szóstej i siódmej. Czwarta część umieszczona została w wykazie dopuszczonych do użytku szkolnego podręczników w 2024 roku.

Z inicjatywą stworzenia wspólnego cyklu podręczników wystąpili w 2008 r. Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier, w tamtym czasie szefowie dyplomacji Polski oraz Niemiec. Była to druga taka inicjatywa w Europie. Pierwszy wspólny podręcznik historii dla uczniów klas maturalnych w języku francuskim i niemieckim ukazał się w 2006 r. jednocześnie we Francji i w Niemczech.

Celem podręcznika "Europa. Nasza historia" jest pokazanie różnych punktów widzenia na historię i różnych dydaktycznych ujęć przeszłości. Każda lekcja – rozdział rozpoczyna się tekstem wprowadzającym z pytaniami, które mają ukierunkować uwagę ucznia na najważniejsze zagadnienia danego tematu. W narrację autorską zostały wplecione liczne teksty źródłowe oraz teksty popularnonaukowe, które pozwalają uczniowi na kształcenie różnych umiejętności (np. wyciągania wniosków, wyrażania własnych opinii). Szczególną rolę odgrywają te części lekcji, w których pokazane są różne spojrzenia historyków z różnych krajów na dany temat.

Zgodnie z założeniami polskie i niemieckie wydanie podręcznika różni się jedynie wersją językową, natomiast treść, struktura i szata graficzna pozostają identyczne. Uzupełnieniem każdej wersji językowej jest dodatkowy materiał dydaktyczny w postaci zagadnień narodowych, odrębnych dla każdej ze stron.