Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Doda zaszkodzi Kaczyńskiemu?

18 stycznia 2010, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Głośne już stały się zdjęcia Dody - skandalistki polskiej estrady - w towarzystwie pary prezydenckiej na Balu Dziennikarzy. Czy te fotografie mogą zaszkodzić Lechowi Kaczyńskiemu? "Na pewno nie przyniosą mu ujemnych punktów" - ocenia Eryk Mistewicz. A Ty jak uważasz?

To próba nadrobienia trzech straconych kwart w meczu o reelekcję. Od czasu, kiedy kancelarią prezydenta kierował Piotr Kownacki, a później Władysław Stasiak wreszcie zaczęła ona funkcjonować jak kancelaria głowy dużego, europejskiego kraju. Wcześniej wizerunek Lecha Kaczyńskiego był zaburzony przez eksperymenty, przez co trudno było jasno zdefiniować jego miejsce na scenie politycznej.


Na pewno nie przyniosą mu ujemnych punktów. Świat celebrytów dziennikarskich, estradowych i politycznych coraz bardziej się do siebie zbliża. Tak jest we wszystkich krajach demokratycznych, gdzie politycy w naturalny sposób, chcąc zatrzymać percepcję odbiorców, muszą wejść w ich świat. Muszą stać się im bliscy.


Gerhard Schroder zagrał piosenkę Scorpionsów, Tony Blair grał Doorsów, Bill Clinton jest mistrzem saksofonu, a premier Japonii śpiewa ze swoimi ministrami karaoke. Ludzie o tym mówią, żyją tym. Nie chcą kostycznych polityków proponujących im wyłącznie kilkudziesięciostronicowy program, którego nawet nie potrafią opowiedzieć. To koniec ery polityki bez ludzi.


To kwestia standardów. We Francji byłoby nie do pomyślenia, aby np. dziennikarz Le Monde śpiewał na imprezie stricte partyjnej. Dawne SLD blatowało się z biznesem, obecne chce się blatować z mediami, niszcząc z trudem budowaną niezależność dziennikarską. SLD wie już, że klucz do sukcesu leży w komunikacji, ale idzie na skróty.

*Eryk Mistewicz, konsultant polityczny

________________________________________________________________________

Zdjęcia pary prezydenckiej i Dody zostały zrobione przez fotoreporterów podczas 12. Charytatywnego Balu Dziennikarzy, w nocy z soboty na niedzielę.

Impreza odbyła się w auli Politechniki Warszawskiej. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Lech Kaczyński, przewodniczący europarlamentu Jerzy Buzek i szef MSZ Radosław Sikorski. Wizytę Kaczyńskiego docenili nawet jego polityczni rywale. "Bardzo udany bal, gratulacje dla organizatorów. Pan prezydent miły i w formie" – recenzował Sławomir Nowak z Platformy Obywatelskiej.

Dochód z balu zostanie przekazany rodzinnym domom dziecka działającym w najuboższych regionach Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj