Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy straciły wiarygodność. "Bezwarunkowa lojalność wobec Izraela"

12 marca 2026, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz/East News
Długotrwałe bezwarunkowe wspieranie Izraela kosztowało Niemcy utratę wiarygodności. Aby ją odzyskać, konieczne jest zdystansowanie się od demonstracyjnej bliskości z izraelskim rządem – ocenił w czwartek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Według gazety Niemcy tkwią w "sprzeczności, którą same stworzyły".

"SZ" wyraził pogląd, że Niemcy tkwią w "sprzeczności, którą same stworzyły". Polega ona na tym, że w relacjach z Izraelem Berlin "powołuje się na historyczną odpowiedzialność, ale unika wyciągania konsekwencji z rzeczywistości".

"Zaskakująco jednoznaczne" słowa kanclerza Niemiec

W tym kontekście dziennik z Monachium uznał za "zaskakująco jednoznaczne" wypowiedzi kanclerza Niemiec Friedrich Merza, że wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi jest realizowana bez planu "przekonującego zakończenia".

"Niemal w tym samym czasie minister spraw zagranicznych Johann Wadephul zapewniał w Jerozolimie swojego izraelskiego odpowiednika Gideona Saara, że Niemcy stoją po stronie Izraela. W tej sytuacji nasuwa się pytanie, jak można jednocześnie uważać kampanię wojenną za pozbawioną planu, a mimo to wspierać jej dowódcę" – zastanawia się "SZ".

Izolacja Niemiec skutkiem bezwarunkowej lojalności wobec Izraela

Gazeta odnotowała, że sam kanclerz po objęciu urzędu "miał zrozumieć, że bezwarunkowa lojalność wobec Izraela izoluje go na arenie międzynarodowej i godzi w jego ambicje odgrywania przywódczej roli w Europie".

Dlatego też "SZ" uważa, że polityka Berlina na Bliskim Wschodzie "nie jest spójna". "Z jednej strony (Niemcy) uznają gorzką rzeczywistość, przede wszystkim cierpienie ludzi w Strefie Gazy. Z drugiej – chcą sprostać historycznej odpowiedzialności wobec Izraela" – czytamy w dzienniku.

Co muszą zrobić Niemcy, aby odzyskać wiarygodność?

W rezultacie stanowisko Niemiec wobec Izraela "nie odpowiada już politycznej rzeczywistości". "Kraj ten przekształcił się z demokracji wymagającej ochrony w agresywnie ekspansjonistyczne mocarstwo. Najpóźniej od rozpoczęcia wojny z Iranem, prowadzonej wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, Izrael destabilizuje region" – ocenił "SZ".

"Długotrwałe bezwarunkowe poparcie dla Izraela kosztowało Niemcy wiarygodność na arenie międzynarodowej" – podkreślił dziennik. "Aby ją odzyskać, Berlin musiałby zdystansować się od demonstracyjnej bliskości z izraelskim rządem. Wówczas Niemcy mogłyby pomóc w stworzeniu rzeczywiście wspólnej europejskiej polityki zagranicznej wobec Bliskiego Wschodu" – podsumował "SZ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj