Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pacjent jak przedmiot"

2 czerwca 2010, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Pacjent jak przedmiot"
Inne
Nieprzestrzeganie praw pacjenta to temat na dyskusję o grzechu zaniechania kolejnych rządów w reformowaniu systemu lecznictwa. Bo nie ma co ukrywać - łamanie praw chorych to nie tylko opryskliwy lekarz. To również ograniczanie dostępu do specjalistów czy gigantyczne kolejki w szpitalach - pisze Dominika Sikora.

Rozwiązanie tych problemów wymaga odwagi politycznej od rządzących i jasnego przekazu – za część usług płaci NFZ, za inne pacjent z własnej kieszeni. Wiąże się to również ze zniesieniem monopolu jednej instytucji kontraktującej świadczenia zdrowotne i wprowadzeniem prawdziwej konkurencji między szpitalami o chorego i pieniądze, które za nim idą. Wtedy pacjent nie jest już tylko przedmiotem. Staje się podmiotem.

Niestety, strach przez spadkiem popularności w sondażach powoduje, że rząd unika pytań na temat reformy systemu. Dlatego kraje, które ich się nie boją, wyprzedzają nas w rankingach. Dopóki to się nie zmieni, strach przez gniewem lekarza będzie większy niż niepokój o stan swojego zdrowia czy wstyd przed badaniem w obecności 10 studentów medycyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj