"O tym, że liberalizacja ustawodawstwa eutanazyjnego to krok w złym kierunku, alarmowałem już w 1999 razem z grupą europejskich etyków" - pisze w DZIENNIKU Günther Virt, bioetyk, członek Grupy Etycznej przy Komisji Europejskiej.
W opublikowanym pod egidą Rady Europy raporcie ostrzegaliśmy przede wszystkim lekarzy, by przypomnieli sobie, że ich zadaniem jest ratować życie, a nie je odbierać.
Zwłaszcza osobom, które nie są w pełni świadome tego, co robią. A takich osób dotyczy wyrok wydany przed szwajcarski Sąd Najwyższy w Lozannie.
Czy trzeba wielu argumentów? Proszę sobie wyobrazić osobę, która chce popełnić samobójstwo. Wchodzi w tym celu na dach budynku i zamierza skoczyć. Na dole pojawiają się gapie i policja. Na dach zostaje wysłany psycholog - negocjator. Ale zamiast przekonywać desperata, żeby nie robił głupstw, mówi mu: Jeśli chcesz. Pomogę ci skoczyć. Tak właśnie postępują „legalizatorzy” eutanazji.
Wmawia się nam, że liberalizacja przepisów dotyczących tego zagadnienia to ukłon w stronę wolności jednostki, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Osoby starsze czy umysłowo upośledzone nie mają wyboru. Podatne są na naciski ze strony najbliższych – czują się dla nich ciężarem i proszą o śmierć. Czy ich decyzję można nazwać wolną decyzją jednostki? Czy serwowanie śmierci w ogóle można nazwać mianem wolności?
Günther Virt, bioetyk, członek Grupy Etycznej przy Komisji Europejskiej
Czy trzeba wielu argumentów? Proszę sobie wyobrazić osobę, która chce popełnić samobójstwo. Wchodzi w tym celu na dach budynku i zamierza skoczyć. Na dole pojawiają się gapie i policja. Na dach zostaje wysłany psycholog - negocjator. Ale zamiast przekonywać desperata, żeby nie robił głupstw, mówi mu: Jeśli chcesz. Pomogę ci skoczyć. Tak właśnie postępują „legalizatorzy” eutanazji.
Wmawia się nam, że liberalizacja przepisów dotyczących tego zagadnienia to ukłon w stronę wolności jednostki, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Osoby starsze czy umysłowo upośledzone nie mają wyboru. Podatne są na naciski ze strony najbliższych – czują się dla nich ciężarem i proszą o śmierć. Czy ich decyzję można nazwać wolną decyzją jednostki? Czy serwowanie śmierci w ogóle można nazwać mianem wolności?
Günther Virt, bioetyk, członek Grupy Etycznej przy Komisji Europejskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl