Jacek Magiera nie żyje
Informacja o śmierci Jacka Magiery obiegła media w piątek przed południem. Potwierdził ją Polski Związek Piłki Nożnej.
"Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie" - napisano w opublikowanym w sieci komunikacie.
Jacek Magiera był reanimowany przez godzinę
Jak wynika z informacji, do których dotarli dziennikarze, do zdarzenia doszło w piątek rano. Jacek Magiera wybrał się na poranny jogging. Nagle stracił przytomność i trafił do szpitala. Choć przez godzinę był reanimowany, nie udało się go uratować.
Jak donoszą WP SportoweFakty żona szkoleniowca zaczęła się niepokoić, że mąż długo nie wraca. W tym czasie w domu, jak słyszymy, żona zaczynała się już niepokoić, dlaczego mąż jeszcze nie wraca. Już wtedy był jednak reanimowany - pisze serwis.
Kim był Jacek Magiera?
Jacek Magiera zaczynał swoją sportową karierę w Rakowie Częstochowa. W 1997 roku podjął współpracę z Legią Warszawa. Był z nią związany przez niemal dekadę. Po zakończeniu kariery sportowca zaczął pracować jako szkoleniowiec.
To z Legią zdobył mistrzostwo Polski i awansował do Ligi Mistrzów. Pracował także z młodzieżowymi kadrami i Śląskiem Wrocław. W 2025 r. został drugim trenerem reprezentacji Polski. Miał 49 lat.