USA jest największym i najpotężniejszym mocarstwem naszych czasów. Rola tego państwa w walce o uwolnienie Europy Środkowo-Wschodniej z objęć komunizmu jest trudna do przecenienia. Gdyby nie twarda polityka prezydenta Ronalda Reagana, która przyspieszyła upadek Związku Radzieckiego, być może polskie przemiany nie mogłyby się dokonać w 1989 roku. Kolejne administracje - George'a H.W. Busha oraz Billa Clintona - prowadziły konsekwentną politykę wspierania państw dawnego bloku komunistycznego w ich dążeniu do integracji ze światem zachodnim. Polskie członkostwo w NATO stało się możliwe także dzięki polityce USA.
Sojusz Północnoatlantycki jest głównym filarem naszego bezpieczeństwa. Należy jednak podkreślić, że to Stany Zjednoczone są jednym z najsilniejszych członków Sojuszu i gwarantem jego realności. Potęga militarna oraz siła polityczna USA sprawia, że trudno wyobrazić sobie NATO bez ich udziału. Pogłębianie relacji transatlantyckich leży więc w interesie bezpieczeństwa Europy i Polski. Choć idea wzmacniania europejskiego filara Sojuszu rozwija się, i jest popierana przez nasz kraj, musimy pamiętać, że to Amerykanie dostarczają największą liczbę żołnierzy i sprzętu dla operacji natowskich.
Często także - w przeciwieństwie do Europy - Waszyngton wykazywał się rzeczywistą chęcią działania, czego dobrym przykładem może być konflikt bałkański. Pamiętajmy, że dopiero zaangażowanie Stanów Zjednoczonych pozwoliło na zakończenie dramatu wielu milionów ludzi, który rozgrywał się na naszych oczach. Kraje europejskie nie były dostatecznie silne ani militarnie, ani politycznie, aby rozwiązać problem byłej Jugosławii.
Nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi oparty jest jednak nie tylko na wspólnocie interesów, ale także na wspólnocie idei. Od dawna działamy we wspólnym świecie wartości, który Polska wyznaje od stuleci. Jest to wizja świata opartego na upowszechnianiu demokracji, wolności oraz prawa do samostanowienia narodów. Niezależnie od obecnej sytuacji w Iraku udział Polski w obaleniu Saddama Husajna powinien być powodem naszej dumy, a nie wstydu. Stanęliśmy w szeregu państw, które pomogły narodowi irackiemu na wyzwolenie się ze straszliwej dyktatury.
Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w walkę z globalnym terroryzmem jest kolejnym argumentem na rzecz naszego sojuszu. Zamachy w Londynie i Madrycie pokazały, że zagrożenie stoi u bram Europy. Nasza współpraca z USA i udział w misjach NATO skierowanych przeciwko terroryzmowi są najlepszą odpowiedzią na to niebezpieczeństwo.
Strategiczne partnerstwo Polski i USA powinno być jednym z naszych priorytetów w dziedzinie bezpieczeństwa. Musimy przy tym pamiętać, że naszą odpowiedzialnością jest Polska. Dlatego, jeśli polskie władze zgodzą się na instalację na terytorium RP elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, konsekwencją tej decyzji powinno być zawiązanie właśnie takiego strategicznego partnerstwa.